Patrząc na foty to juz odchodzące do lamusa towarzystwo z niezbyt dobrymi wspomnieniami ! A czy jeszcze jakieś medale za " zaslugi" przypinali czlonkom???
A gdzie reszta kabaretu Pana Marszałka
Brakuje najważniejszych osób. Trela , Gawłowski ,, Anna Maria Żukowska
poseł Szejna
Pani Kotula onio jest . Ciężko im idzie , gdyż Sztandar wyniesiony
Moc Sztandaru Horagwi już nie jeden woj poznał
Tylko z drugiej strony na Sztandar ,to trzeba Zasłużyć
Napiszcie ,czy zadowoleni jesteście ze spotkania tych znakomitości
Marszałek mógł założyć..,ma przecież takią ładną kolorową pelerynkę . Taki męski w niej jak zwykle
Oby kasa się zgadzala a w tym państwie kasa dla partyjniaków za takie występy płynie strumieniem więc do ostatniego tchu powłócząc nogami będą się trzymać
Ktoś pytał, czy była Anna-Wanna Żukoska - otóż okazuje się, że była (z pieskiem:), ale niezwykle skrupulatnie chowała się przed ludem w krzakach, być może dlatego, że rzeczywiście wśród publiczności był Tow. Koliński, który miał kilka trudnych pytań do tej pseudo-Lewicy, choć może nawet niekoniecznie do samej Żukoskiej, bo mu jej aż momentami żal;) Muszę natomiast stwierdzić bez nijakiej przesady, że całkiem zaimponowała mi ministra Kotula, która wykazała się największymi tzw. cojones, i odważnie przyszła porozmawiać o różnych trudnych sprawach - od wieku emerytalnego i praw mężczyzn, aż po wojnę za wschodnią miedzą, czego już nie można powiedzieć o marszałku Czarzastym, który nie dość, że zrejterował tchórzliwie i obiecanego publicznie misia nie przybił, to na dyskusję o wojennych (...)
(...) sprawach oddelegował do mnie wiceministra MON (pozdrawiam:) Największą porażką był jak zwykle mydłek Kulasek, który nie wiem po co tu nawet jako Olsztyniak się pojawił, bo nie miał kompletnie nic do powiedzenia i wybuczeli go właśni towarzysze na wzmiankę o spadochroniarce Falej (to o czymś świadczy:) Pozdrawiam senatorkę Biejat, która prezentowała się wczoraj całkiem uroczo:) #PrawdaWasWyzwoli; 👽🖤🚩 PS. Ponieważ nie chcę wam tu spamować, a parę ciekawych wniosków i proroctw (są memy!:) po tym spotkaniu mam, to zachęcam do lektury całości pod linkiem: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0ZMhyAysdcMC83eSgnJfsb8La2qLmtAsCR2arvryKmeadmTmK8PRuNyPGkNAjJXFWl&id=61550963935937
Ja pierd..... jaka lewica ? W tym zaścianku dokonano samozagłady lewicy na skutek podwójnej moralnosci ....!
o i jest Mańkut. Czy ktoś w końcu zbada sprawę skąd Mańkut miał tyle kasy żeby wykupić tyle ziemi w Krasnym Lesie.?
Patrząc na foty to juz odchodzące do lamusa towarzystwo z niezbyt dobrymi wspomnieniami ! A czy jeszcze jakieś medale za " zaslugi" przypinali czlonkom???
A gdzie reszta kabaretu Pana Marszałka Brakuje najważniejszych osób. Trela , Gawłowski ,, Anna Maria Żukowska poseł Szejna Pani Kotula onio jest . Ciężko im idzie , gdyż Sztandar wyniesiony Moc Sztandaru Horagwi już nie jeden woj poznał Tylko z drugiej strony na Sztandar ,to trzeba Zasłużyć Napiszcie ,czy zadowoleni jesteście ze spotkania tych znakomitości Marszałek mógł założyć..,ma przecież takią ładną kolorową pelerynkę . Taki męski w niej jak zwykle
To był kabaret starszych panów na miarę czasów i standardów dość zaniżonych
Obrzydliwi ludzie.
To już całkowity upadek lewicy w Elblągu. Komentować już nie ma co.
Oby kasa się zgadzala a w tym państwie kasa dla partyjniaków za takie występy płynie strumieniem więc do ostatniego tchu powłócząc nogami będą się trzymać
Ktoś pytał, czy była Anna-Wanna Żukoska - otóż okazuje się, że była (z pieskiem:), ale niezwykle skrupulatnie chowała się przed ludem w krzakach, być może dlatego, że rzeczywiście wśród publiczności był Tow. Koliński, który miał kilka trudnych pytań do tej pseudo-Lewicy, choć może nawet niekoniecznie do samej Żukoskiej, bo mu jej aż momentami żal;) Muszę natomiast stwierdzić bez nijakiej przesady, że całkiem zaimponowała mi ministra Kotula, która wykazała się największymi tzw. cojones, i odważnie przyszła porozmawiać o różnych trudnych sprawach - od wieku emerytalnego i praw mężczyzn, aż po wojnę za wschodnią miedzą, czego już nie można powiedzieć o marszałku Czarzastym, który nie dość, że zrejterował tchórzliwie i obiecanego publicznie misia nie przybił, to na dyskusję o wojennych (...)
(...) sprawach oddelegował do mnie wiceministra MON (pozdrawiam:) Największą porażką był jak zwykle mydłek Kulasek, który nie wiem po co tu nawet jako Olsztyniak się pojawił, bo nie miał kompletnie nic do powiedzenia i wybuczeli go właśni towarzysze na wzmiankę o spadochroniarce Falej (to o czymś świadczy:) Pozdrawiam senatorkę Biejat, która prezentowała się wczoraj całkiem uroczo:) #PrawdaWasWyzwoli; 👽🖤🚩 PS. Ponieważ nie chcę wam tu spamować, a parę ciekawych wniosków i proroctw (są memy!:) po tym spotkaniu mam, to zachęcam do lektury całości pod linkiem: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0ZMhyAysdcMC83eSgnJfsb8La2qLmtAsCR2arvryKmeadmTmK8PRuNyPGkNAjJXFWl&id=61550963935937