Niedziela, 9.08.2020, Imieniny: Klara, Roman, Romuald
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii WYWIADY

DJ Wika: Nie robię z siebie gwiazdy, jestem sobą

21.01.2017, 12:00:03 Rozmiar tekstu: A A A
DJ Wika: Nie robię z siebie gwiazdy, jestem sobą
Rok temu wydano książkę "DJ Wika. Jest moc!" autorstwa Jakuba Jabłonki i Pawła Łęczuka. Zdjęcie pochodzi z sesji promującej książkę (fot. Dorota Koperska)

Na scenie – DJ Wika. W prywatnym życiu – Wirginia Szmyt. W grudniu świętowała 78. urodziny. Niedawno z zabawy sylwestrowej wróciła do domu po godzinie szóstej rano. Jest aktywna, uśmiechnięta i nie lubi narzekać. Najstarsza polska DJ-ka seniorka z okazji Dnia Babci opowiada nam o swojej codzienności oraz sytuacji osób starszych w Polsce. 

 

Antek Rokicki: - Pani Wiko, jak zazwyczaj spędza Pani 21 stycznia - Dzień Babci?

DJ Wika: - Zawsze gdzieś gram. Poza tym moje dzieci przynoszą mi kwiatki. Zawsze dostaję od nich prezenty, wnuczka przynosi mi jakiś krem, jakieś perfumy. W tym roku dzieci wyjechały na dwa tygodnie za granicę, więc do mnie nie przyjdą. O dziadkach trzeba jednak pamiętać cały rok, nie tylko od święta… Muszę przyznać, że kiedy jest taki czas, że dużo występuję, to później przez dwa dni odpoczywam w domu. Ale już trzeciego dnia tęsknię za bliskimi. Jak dzwoni syn, to chętnie się z nim umawiam na kawę na mieście lub na spotkanie, po to by być blisko i mieć odrobinę czułej prywatności. 

 

- Czyli do sąsiadów na kawę raczej Pani nie wpada?

- Nie, nie bardzo lubię. Znam sąsiadów, zostawiamy sobie klucze, ale niekiedy ten kontakt bywa dla mnie krępujący. Szanuję swoją i cudzą prywatność.

 

 - W jednym z wywiadów przyznała Pani, że kiedy nadeszła emerytura, to poczuła się Pani niepotrzebna. Zaczęła więc Pani pracę z seniorami.

- Praca, obowiązek, motywacja są najlepszymi czynnikami przedłużenia zdrowego życia. Bo nic nas tak nie zabija jak świadomość, że jesteśmy niepotrzebni. A u nas stosunek do seniora sprawia w pewnym stopniu, że czujemy się niepotrzebni. Zresztą wystarczy spojrzeć na finanse seniorów. Niektórym młodym dają podwyżki pięć tysięcy złotych, a dla nas seniorów zaledwie 1,50 zł do emerytury! Starość nie wymaga niczego? Starość kosztuje. Więcej mydła, więcej kremu, jakiś dezodorant. Starość musi być czysta, zadbana. Musi być także aktywna, pełna pasji, żeby czerpać radość z codzienności. Poza tym wmawianie młodym, że pracują „na seniorów” jest bardzo krzywdzące, bo tym się tworzy negatywny stosunek młodszych do przemijania. Przecież seniorzy też całe życie pracowali, płacili składki na przyszłe pokolenia. 

 

- Nie da się ukryć, że życie polskiego seniora nie jest łatwe…

- Życie moje jest walką, przesłaniem. Walką o szacunek do seniora, dlatego, że trzeba pokazać, jak dużo jest ludzi starszych, którzy robią coś pożytecznego. Mam kolegów, którzy są w kabaretach, uczęszczają na uniwersytet, podróżują, zajmują się polityką senioralną, biorą udział we wszystkich konferencjach naukowych, robią cos dla swojej społeczności. Nie mamy gdzie tego pokazywać, bo brakuje w telewizji programów, w których można pokazać, że senior też coś robi. Wydaje mi się jednak, że trochę zmienia się stosunek młodych do starszych. Muszę przyznać, że wszędzie spotykam się z ogromną sympatią młodych, bo ich bardzo szanuję i kocham. 

 

- Młodzi wyczuwają w Pani pozytywne nastawienie. Jest Pani osobą aktywną, zadowoloną z życia i nie lubi Pani narzekać. 

- Podchodzą do mnie młodzi i mówią: „Pani Wiko, my chcieliśmy Panią zobaczyć. My Panią kochamy. Czy możemy sobie zrobić zdjęcie?”. Ja im mówię, że przecież ja jestem „stara baba”! „Nie, Pani nie jest stara!” – odpowiadają młodzi (uśmiech). Podobnie z młodymi muzykami, niektórzy DJ-e przestają grać, bo uważają, że są… za starzy. Zawsze się pytam: co wiek ma do muzyki?! Jeżeli dobrze grasz, czujesz muzykę, młodzi tańczą na parkiecie, to graj do 100 lat. Byle byś nie ogłuchł. Wielu młodych chłopaków pisze do mnie: „Mam 32 lata, myślałem, że jestem za stary, ale dzięki Pani wracam za deki!” To jest piękne. Ja wcale nie jestem DJ-ką, jestem prezenterem muzyki, animatorem zabawy. Na imprezie muszę być też wodzirejem, zapowiadam utwory, muszę być obyta z mikrofonem, opowiedzieć dowcip czy wierszyk. Dobrze, że kiedyś pisałam wiersze. Niektóre znam na pamięć, to czasami jeden powiem (śmiech). Jest to dla mnie ogromne wzywanie, ale staram mu sprostać tak jak potrafię, nie robiąc z siebie gwiazdy na siłę, bo tego nie potrafię. Jestem sobą. Na parkiecie zamiast młodzieży do lat 20, mam młodzież do lat 100 (śmiech).

 

- Czy była Pani kiedykolwiek w Elblągu?

- Niedawno czytałam na Facebooku, że pewna spółdzielnia mieszkaniowa w Elblągu zamurowała wszystkie okna do piwnicy, bo przeszkadzały im koty! Jak można zrobić coś takiego zwierzętom? A wracając do samego miasta, to przejeżdżałam przez Elbląg, poza tym kiedyś będąc na wycieczce z moimi podopiecznymi zwiedzaliśmy zamek w Malborku i zobaczyliśmy też Kanał Elbląski. Kąpaliśmy się w Zalewie Wiślanym.

 

- Wiem, że organizuje Pani wczasy dla seniorów. Może była Pani kiedyś nad morzem na Mierzei Wiślanej?

- Byłam tam kiedyś… Sztutowo, te tereny… tam była taka płytka woda, pamiętam, że ludzie narzekali na glony. Chętnie bym tam jeszcze pojechała. Zresztą marzą mi się prawdziwe wczasy. Nie byłam na urlopie od bardzo dawna. Jeżdżę na turnusy z seniorami, ale to jednak coś innego, jestem wtedy odpowiedzialna za grupę. Chętnie pojechałabym gdzieś za granicę, żeby się wygrzać w słońcu, poleżeć do góry brzuchem. 

 

- Zapewne ciężko byłoby ze znalezieniem wolnego terminu. Jak wygląda Pani kalendarz?

- W poniedziałki gram w „Hulakula”, a w każdą niedzielę w „Bolku”. Teraz wszystkie soboty do końca lutego mam zajęte, cały czas gram. 28-go stycznia gram w Jeżewie, miejscowości na trasie między Bydgoszczą a Grudziądzem. W lutym gram w Poznaniu na imprezie, gdzie będzie się bawiło 600 osób. Będę też w Słupsku u prezydenta Roberta Biedronia, to będzie Kongres Kobiet. Z wielką przyjemnością przyjmuję zaproszenia, jeśli tylko mam wolny czas, a nie ma go za wiele, dlatego że bardzo dużo gram w Warszawie. 

 

- Czego więc Pani życzyć na Nowy Rok? Ma Pani jakieś postanowienia?

- Ja niczego nie postanawiam, poddaję się losowi. Chciałabym być jednak zdrowa, zachować w dalszym ciągu taką odporność jaką mam. Siłę czerpię ze spokoju, a spokój dostarczają mi dzieci, które mają udane życie. Mam z nimi cudowne relacje. Czuję się kochana, potrzebna i wiem, że mogę liczyć na nich w każdej chwili. Gdy jest mi smutno czy trudno, to znajduję w nich pocieszenie.

 

- A czego można życzyć polskim seniorom z okazji Dnia Babci i Dziadka?

- Przede wszystkim zdrowia. To jest najważniejsze dla człowieka. Zdrowie daje nam na siłę do realizowania się w życiu. Jeśli jesteśmy zdrowi, to wszystko zależy od nas: naszych pomysłów, odwagi, ciekawości. Życzę seniorom, by ciekawość życia była jak największa, żeby nasza aktywność zmuszała nas do motywacji, do pracy nad sobą, żeby jak najdłużej zachować sprawność, kondycję. Dzięki temu wszystkiemu znajdujemy radość w codziennym życiu. Życzę, żeby seniorzy wierzyli w to, że wiele rzeczy jeszcze mogą zrobić, żeby dbali o rodzinę, o czułość i miłość, bo to wszystko jest nam potrzebne do końca naszego życia. 

 

Antek Rokicki, korespondent info.elblag.pl
Antek Rokicki
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 5

%60.0 %40.0


Komentarze do artykułu (2)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    +5
    ~ elblążanka
    Sobota, 21.01

    Z okazji Dnia Babci wszystkim Babciom dużo zdrowia i pogody ducha. DJ Wice nadal rozwijania pasji i niekończącej się energii. Ukłony i zapraszamy do Elbląga.

  2. 2
    +1
    ~ yahuDJ
    Poniedziałek, 03.04

    Nigdy jej pomiędzy nami prawdziwymi deejayami nie było !! To jakaś fałszywka ! To jest taka typowo polska i oszukańcza max ściema - "najstarsza dj’ka w Polsce" - co sugeruje jakby nią była zawsze. Wylansowano babcię parę lat temu aby klepać kasę - "patrzcie taka stara a dj i gra" - trochę to ohydna eksploatacja starego człowieka - brakuje jeszcze żeby z niej zrobili gwiazdę porno ... ... prawdziwy stary DJ (65) - bo od samego początku czyli od 1970 roku http://1952yahudeejay1970.blogspot.com/

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2020 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.