Wczoraj nasz patrol interweniował w ekstremalnych warunkach pogodowych. Przy temperaturze sięgającej 30°C otrzymaliśmy zgłoszenie o mężczyźnie w kryzysie bezdomności, który przebywał w zamkniętym wraku pojazdu.
Mężczyzna nie reagował na nawoływania strażników. Liczyła się każda sekunda. Wnętrze auta rozgrzewało się jak piekarnik. Mimo że w pojeździe wybita była jedna szyba, nie było możliwości jego otwarcia. Działając w stanie wyższej konieczności patrol podjął decyzję o wybiciu kolejnej szyby, aby umożliwić przepływ powietrza.
Z uwagi na trudne warunki i brak możliwości bezpiecznego wydostania poszkodowanego na zewnątrz, na miejsce wezwano zespół Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu oraz Pogotowie Ratunkowe.
W oczekiwaniu na zespół ratownictwa medycznego patrol udzielił mężczyźnie pierwszej pomocy przedmedycznej. Po dokładnym zbadaniu przez medyków okazało się, że nie wymaga on hospitalizacji.
W związku z powyższym, za zgodą ZRM, mężczyznę znajdującego się w kryzysie bezdomności przewieziono do Domu dla Bezdomnych im. św. Alberta, gdzie otrzymał bezpieczne schronienie i niezbędną opiekę.
Pamiętajmy — wspólna odpowiedzialność i szybka reakcja tworzą bezpieczne Miasto Elbląg dla nas wszystkich.
Źródło: Straż Miejska w Elblągu



Fot. Straż Miejska w Elblągu










A wrak?
Dlatego wszystkie zgłaszane wraki na mieście powinny być usuwane od razu. Trochę tego stoi i straż miejska mimo zgłoszeń nic z tym nie robi, tylko pisma śle nie wiadomo gdzie.
A do straży miejskiej to jakie trzeba mieć papiery , aby się dostać . Po tej dramatycznej akcji .Wygląda że wyższe wyksztalcenie Dzięki zaangażowaniu dużej ilości różnych służb . Człowiek uratowany. Wielki szacunek