Ta historia mogłaby być początkiem przygody… i trochę nią była
Nasz mały bohater (żółw) w sobotę wybrał się na samotną wędrówkę (nawiał z balkonu) ale na szczęście został szybko zauważony przez czujnego mieszkańca, który nie pozostał obojętny i powiadomił nas
Dzięki temu żółw bezpiecznie trafił pod opiekę weterynarza, gdzie spędził weekend w doborowym towarzystwie innych żółwi – można powiedzieć, że były to małe „wakacje”.
Dziś historia znalazła swoje szczęśliwe zakończenie – odnaleziono ogłoszenie właściciela i nasz podróżnik wraca tam, gdzie jego miejsce
Dziękujemy wszystkim za zaangażowanie i pomoc. To kolejny dowód na to, że razem możemy więcej
Straż Miejska w Elblągu










dziub prosi się o skrócenie. dlaczego nikt nie ukaże właściciela. zwierze cierpi!!!