Ponad 250 tancerzy, dziesiątki choreografii i pełna widownia. Tak wyglądała 17. Gala Taneczna Cadmans. Zobacz galerię zdjęć z wydarzenia.
Centrum Tańca Cadmans powstało z miłości do tańca. Jego założyciele, Aneta i Andrzej Orłowscy, to mistrzowie świata formacji tanecznych w stylu standardowym, wielokrotni mistrzowie Polski oraz tancerze mistrzowskiej klasy S. Od lat zarażają swoją pasją kolejne pokolenia tancerzy. W prowadzonej przez nich szkole trenują dzieci, młodzież i dorośli.
Dziś, 17 czerwca, podczas 17. Gali Tanecznej Cadmans, będącej tradycyjnym podsumowaniem sezonu, na scenie Teatru im. Aleksandra Sewruka zaprezentowało się ponad 250 tancerzy. Dla części z nich był to kolejny występ przed publicznością, dla innych – pierwszy tak ważny występ.
Mam nadzieję, że choć na chwilę się wzruszycie. Będziecie szczęśliwi. Być może będziecie mieli również powód do dumy. Zapraszam na wspaniałą Galę 2026
– galę otworzyła Aneta Orłowska.
Na scenie nie było miejsca na nudę. Energetyczny hip-hop, widowiskowy cheerleading i dancehall przeplatały się z jazzem, tańcem współczesnym, scenicznym oraz towarzyskim. Widzowie mogli podziwiać także sambę brazylijską i układy gimnastyczne. Soliści, duety i formacje zabrali publiczność w podróż przez różne style taneczne, prezentując to, nad czym pracowali przez ostatnie miesiące.
Tego wieczoru na widowni trudno było znaleźć wolne miejsce. Kolejne występy śledzili nie tylko miłośnicy tańca i przyjaciele szkoły, ale przede wszystkim bliscy tancerzy.
Lenka uczy się tańczyć pierwszy rok. Cieszymy się, że ma swoją pasję i mamy nadzieję, że będzie ją rozwijała. To wyjątkowe wydarzenie i okazja, aby dziecko przełamało się, wyszło na scenę i pokazało swoje umiejętności
– mówi Magdalena, mama Leny, która występuje w grupie Cheerleaders Baby Open.
Na scenie prezentuje się moja córka Iga, która tańczy w grupie Mini Tilt. To jej pierwszy sezon, a więc również nasze pierwsze takie wydarzenie. Córka występowała już w tym sezonie na dwóch konkursach, a kolejny czeka ją w niedzielę. Gala jest jednak wyjątkowa, bo dziś jest tutaj cała nasza rodzina
– przekonuje Agnieszka Wilkoszewska.
– Specjalnie przyjechaliśmy z południa Polski, aby zobaczyć wnuczkę – dodaje pan Maciej, dziadek Igi.
Kulminacyjnym momentem wieczoru był wielki finał, podczas którego na scenie pojawili się wszyscy tancerze.










































































































































































