W Elblągu bez problemu funkcjonują całodobowe kwiatomaty, książkomaty czy inne automaty sprzedażowe, natomiast brakuje miejsca, w którym w nocy można kupić leki ratujące zdrowie i życie. W tej sytuacji wyrażam stanowczy sprzeciw wobec dalszego ignorowania problemu – nie jest to kwestia wygody, lecz bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia mieszkańców (…) Z pełną stanowczością i w trybie pilnym zwracam się z wezwaniem do podjęcia realnych działań w celu zorganizowania i zabezpieczenia funkcjonowania apteki całodobowej na terenie miasta – zaznaczył radny Kamil Zdziech. Czy jest na to szansa?
- Od wielu miesięcy docierają do mnie liczne, alarmujące sygnały od mieszkańców Elbląga, którzy wskazują na skrajnie niebezpieczną sytuację związaną z brakiem dostępu do leków w godzinach nocnych. Apteki na terenie miasta funkcjonują jedynie do godziny 22.00 lub 23.00 – mówił Kamil Zdziech.
W praktyce oznacza to, jak zauważył radny, że osoba opuszczająca Szpitalny Oddział Ratunkowy po godz. 23.00, np. o godz. 1.00 w nocy, pozostaje bez jakiejkolwiek możliwości wykupienia przepisanych leków.
Mieszkańcy nie posiadają zapasów leków „na wszelki wypadek” i trudno tego od nich wymagać. Leki mają terminy ważności, są dobierane indywidualnie i nie powinny być stosowane doraźnie bez wskazań lekarza. Brak dostępu do apteki nocnej uniemożliwia rozpoczęcie leczenia, co w wielu przypadkach może prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia, a nawet bezpośredniego zagrożenia życia
– podkreślił Kamil Zdziech.
Radny stwierdził, że szczególnie dramatyczna wygląda sytuacja rodzin z małymi dziećmi i niemowlętami. - Młodzi rodzice, którzy otrzymują receptę dla noworodka lub małego dziecka w godzinach nocnych, nie mają gdzie jej zrealizować. W mieście liczącym ponad 100 tysięcy mieszkańców brak choćby jednej apteki całodobowej należy uznać za stan skrajnie nieodpowiedzialny i niebezpieczny – zaznaczył.
W Elblągu bez problemu funkcjonują całodobowe kwiatomaty, książkomaty czy inne automaty sprzedażowe, natomiast brakuje miejsca, w którym w nocy można kupić leki ratujące zdrowie i życie. W tej sytuacji wyrażam stanowczy sprzeciw wobec dalszego ignorowania problemu – nie jest to kwestia wygody, lecz bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia mieszkańców
- apelował Kamil Zdziech.
W związku w tym radny zwrócił się do Prezydenta Elblaga Michała Missana o podjęcie pilnych działań zmierzających do uruchomienia apteki całodobowej na terenie Elbląga, zabezpieczenie odpowiednich środków finansowych na ten cel w budżecie miasta na przyszły rok oraz przedstawienie jednoznacznego stanowiska władz miasta w tej sprawie.
Jednocześnie pytam wprost – czy władzom miasta Elbląga jest obojętne, że mieszkańcy po nocnej wizycie w SOR pozostają bez dostępu do leków? Czy naprawdę chcemy świadomie uchylać się od odpowiedzialności i nie brać na siebie ciężaru realnej pomocy mieszkańcom mimo sygnalizowania problemu samych elblążan? Czy miasto akceptuje sytuację, w której rodzice chorego niemowlęcia w środku nocy pozostają bezradni?
- dopytywał Kamil Zdziech.
Zdaniem radnego całodobowa aptek w Elblągu jest niezbędna. - Uważam, że w mieście tej wielkości funkcjonowanie co najmniej jednej apteki całodobowej powinno być standardem, a nie tematem wieloletnich dyskusji bez efektu – zaznaczył Kamil Zdziech. - Brak takiej apteki jest rażącym zaniedbaniem i wymaga natychmiastowej reakcji.
Od 1 stycznia 2024 r. znowelizowane zostały przepisy Ustawy prawo farmaceutyczne dot. godzin pracy i dyżurów aptek ogólnodostępnych (ustawa z dn. 17 sierpnia 2023 r. o zmianie ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych oraz niektórych innych ustaw, poz. 1938), zgodnie z którymi: Dyżurem w dzień wolny od pracy jest dyżur pełniony przez aptekę bez przerwy przez 4 kolejne godziny w przedziale czasowym między 10.00 a 18.00, Dyżurem w porze nocnej jest dyżur pełniony przez aptekę bez przerwy przez 2 kolejne godziny w przedziale czasowym między 19.00 a 23.00.
Zgodnie z ustawą, apteki z terenu miasta zostały zobowiązane do przekazywania Prezydentowi rozkładu godzin pracy tych aptek na dany rok najpóźniej do dnia 30 września roku poprzedzającego. Na podstawie zebranych informacji przeprowadzono analizę, czy godziny otwarcia aptek na terenie Elbląga gwarantują zaspokojenie potrzeb ludności w porze nocnej oraz w dni wolne od pracy, z której wynika, że żadna z aptek nie zadeklarowała pełnienia dyżurów całodobowo, co związane jest głównie z brakiem personelu fachowego do czynności ponadnormatywnych w stosunku do normy czasu pracy zgodnie z Kodeksem Pracy
– podkreślił Michał Missan.
Prezydent przypomniał, że w mieście funkcjonuje całotygodniowa Apteka „Dom Leków” przy Al. Grunwaldzkiej 27/1 przez siedem dni w tygodniu od godziny 6.00 do godziny 23.00. - Zatem zgodnie ze znowelizowanymi przepisami, na terenie Elbląga potrzeby te są zaspokojone – dodał Michał Missan. - Jednocześnie informuję, że przedmiotowa kwestia zostanie ponownie przeanalizowana oraz skierowane zostanie zapytanie do aptek o rozważenie możliwości prowadzenia dyżurów całodobowo, a o otrzymanych odpowiedziach zostanie Pan powiadomiony odrębnym pismem.










Ciemny lód zagłosował na uśmiechniętą koalicje to teraz ma to co chciał.
Ciemny lud nie jest taki ciemny , po prostu nie ma wyboru ! A jak trzeba to i potrafi się zebrać jak w Krakowie i zbierać podpisy pod referendum ! Tylko z kogo na kogo ?
Szanowni państwo nie ma już wątpliwości że rządzą obecnie zdrajcy i targowica. Czerwony Marszałek z komunistycznym rodowodem pojechał do banderlandu i tam wykrzykiwał haniebnie hasła typu sława upadlinie. Mało tego jako przedstawiciel Polski obiecał im wejście do eurokomuny i NATO!Czy wyborcy KO PSL Lewica to debile czy banderowcy?
Szanowni państwo nie ma wątpliwości że ten wyżej jest niespełna rozumu czyli orginalny zakuty łeb
Towarzysz polexit zakończył gościnne ujadanie na portel i czas produkować "mądrości" u siebie
Dobrze pisze o czarzastym komunista, takie brednie na mownicy Ukraińców słać, za mocno w tą wojenkę nas wkręcili lajdaki, wciskając nam propagandę!!!
Nie wiem dlaczego apteka w wojewódzkim, nie jest calodobowa??
Spokojna wasza rozczochrana za chwilę będą aptekomaty, w koncu w Polsce wpierdziela się bezmyślnie tysiące suplementów i robią na tym dobry biznes tylko zdrowia coraz mniej, za chwilę więc będą ludzkomaty wypasione suplementami, sterydami i całą resztą tego syfu !
A ja państwu przypomnę że apteka na Grunwaldzkiej była przez kilka lat apteką całodobową przez 7 dni w tygodniu. Skoro zmieniono godziny tz, że nie było obrotu(patrz zapotrzebowania) na godziny nocne. To również są koszty dla właściciela który musi zapłacić pracownikowi za dyżur nocny, jak i ponieść koszty opłat. Moim skromnym zdaniem apteka calodobowa powinna być na miejscu w szpitalu, żeby pacjent mógł od razu zaopatrzyć się w leki, a nie jeździć na drugi koniec miasta. Człowiek schorowany , nie mający samochodu jest zmuszony wziąć taksówkę bo na komunikację miejską w nocy nie ma szans.