W tym roku po raz pierwszy Światełko do nieba było w innej formie. Zamiast fajerwerków odbył się pokaz cichej pirotechniki. - Wiemy, że to światełko nie miało już takiej mocy, ale ono miało być symboliczne – stwierdziła Gabrysia Zimirowska z Regionalnego Centrum Wolontariatu.
Wczoraj (25 stycznia) odbył się 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tegoroczny finał odbywał się pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Zebrane środki zostaną przeznaczone na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.
Punktualnie o godz. 20.00 na Starym Mieście mieszkańcy wspólnie podsumowali dzień pełen koncertów, licytacji i kwest.
Elbląski finał zakończył się tradycyjnie „Światełkiem do nieba”. Po raz pierwszy zamiast fajerwerków odbył się pokaz cichej pirotechniki.
Widziałam, że niektórzy ludzie narzekają na Światełko do nieba. Zrobiliśmy wszystko, żeby dogodzić wszystkim. Staraliśmy się zrobić to jak najlepiej, aby zadowoleni byli ci, którzy mają zwierzaki, i ci, którzy chcieli zobaczyć światełko. Mam nadzieję, że się udało
- stwierdziła Gabrysia Zimirowska.
Jak nasi czytelnicy oceniają tegoroczne Światełko do nieba? Zachęcamy do podzielenia się swoją opinią w komentarzach.










Pieski uratowane dzielnice obsraxx!! Nie umilic wszystkim tylko jednej stronie, idzie kolejny z dupx trend...
takie coś nie powinno mieć miejsca, oślepia zwierzęta!!!!! głównie ptaki, oślepione uderzają w przeszkody i zdychają!!!! nie wolno,