Radni Klubu Prawa i Sprawiedliwości interweniowali u Prezydenta Elbląga w sprawie zmian systemu ustalania stawek opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. - Liczba mieszkańców pozostających poza systemem opłacania należności śmieciowych wynosi kilkanaście tysięcy osób – zaznaczają radni PiS. - Oznacza to, że rzeczone podwyżki (...) mogłyby zostać zniwelowane lub przewyższone zmianą systemową, która objęłaby sprawiedliwie wszystkich, rzeczywistych mieszkańców Elbląga w opłatach należnych miastu
Stawka za gospodarowanie odpadami komunalnymi od 1 stycznia wzrosła z 25 zł do 30 zł miesięcznie od osoby. Również od nowego roku ZUO podwyższyło opłaty za przyjmowanie odpadów zmieszanych – z 630 zł netto do 900 zł netto za tonę. Druga z tych podwyżek jest spowodowana pożarem sortowni w październiku ub.. Wzrost opłat dla mieszkańców, jak wyjaśniano w projekcie uchwały, nastąpił „ze względu na rosnące ceny materiałów i usług, wyższe koszty pracy oraz utrzymującą się wysoką inflację”.
Temat zmian w systemie ustalania stawek opłat za odpady poruszyli Elżbieta Banasiewicz, Sebastian Czyżyk-Skoczyk, Jolanta Janowska, Paweł Kowszyński, Jolanta Lisewska, Marek Pruszak, Michał Rutkowski, Rafał Traks i Kamil Zdziech.
W ostatnich miesiącach elblążanie mieli do czynienia z dyskusją dotyczącą zmian opłat za przyjęcie odpadów, a w konsekwencji zmian stawek opłat za gospodarowanie odpadami. Choć decyzje te wzbudziły wiele emocji i do dziś rodzą dyskusje wśród mieszkańców naszego miasta, należy zastanowić się nad przyczynami potrzeby zwiększenia dochodów Miasta Elbląg w tym zakresie
– stwierdził Rafał Traks.
Podczas posiedzenia Komisji Rady Miejskiej w Elblągu radni zapoznali się z oświadczeniami urzędników. - Liczba mieszkańców pozostających poza systemem opłacania należności śmieciowych wynosi kilkanaście tysięcy osób – zaznaczają radni PiS.
Oznacza to, że rzeczone podwyżki, które Radni Klubu Koalicji Obywatelskiej przegłosowali podczas listopadowej Sesji, mogłyby zostać zniwelowane lub przewyższone zmianą systemową, która objęłaby sprawiedliwie wszystkich, rzeczywistych mieszkańców Elbląga w opłatach należnych miastu
– wyjaśnia Sebastian Czyżyk-Skoczyk.
Radni chcą wiedzieć m.in., ile osób obecnie zgłoszonych jest do elbląskiego systemu gospodarowania odpadami?, jakie kroki podjęło Miasto Elbląg, aby system gospodarowania odpadami odzwierciedlał realnie i sprawiedliwie liczbę mieszkańców zamieszkujących nasze miasto.
- Czy Prezydent Elbląga jest skory powołać zespół stworzony z ekspertów ds. gospodarowania odpadami, ekologów, znawców prawa podatkowego, urzędników, radnych i zainteresowanych mieszkańców, który opracowałby bardziej sprawiedliwy i skuteczny system ustalania stawek opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi? - pytają.
Do tematu powróćimy.











Kiedy będą kontrole, ile kto śmieci "generuje"? Ja mieszczę moje śmieci w pojemniku 120l. Mój sąsiad ma taki sam pojemnik zapełniony+ 5 worków śmieci obok. Dlaczego uczciwi mają płacić za takich śmieciarzy?
Czy "radni" pis doszli do wiedzy skąd kilkunastotysięczna różnica wynika? Zdaje się że najpierw trzeba zdiagnozować zjawisko i dopiero stawiać pytania, wnioski. Działając po pisiemu można powiedzieć, że 85 000 elblążan nie płaci za śmieci. Dlaczego "radni" pis nie pytają o przyczyny
Zgadzam sie z W22. Opłaty " za śmieci" możnaby powiedzieć służa minionej epoce, zasadzie czy sie stoi czy sie lezy tyle samo sie należy. Uważam, że powinny być opłaty zgodnie z tym ile generowanych jest śmieci, np. opłata za zadeklarowaną ilość nieczystości a te ponad miarę będą odpoiwednio według stawek kosztować. Wiem, że to może sie nie podobać ale mamy opłaty za prad wg zużycia i za wszystko tak na ptawdę.
Podwyżka z 25 na 30 zł to 20 %. Oznacza to , iż min. finansów nie potrafi obliczyć inflacji ?
do G-K - wymyśl taki system i zgłoś się do UM z patentem a do nygusa - inflacja nie jest liczona tylko od wzrostu opłat za gospodarowanie śmieciami
~ G.K....przy mojej posesji obowiązkiem miasta jest sprzątanie chodnika.nigdy nikt go nie sprzatał. sam zamiatam i zbieram śmieci.nie dość,że wyręczam ich w sprzątaniu ,to mam jeszcze płacić za wywóz nie swoich śmieci?
Po co powoływać jakąś tam komisję skoro Radni z PiSu to chyba są ekspertami ds. gospodarowania odpadami, ekologii i znawcami prawa podatkowego, czyż nie tak?
Kiedy kontrole zgodności deklaracji o segregowaniu z rzeczywistością? Ja segreguję i płacę ustaloną niższą stawkę, a moi sąsiedzi nie segregują choc powinni, płacą tyle ile ja płace i segregacje mają gdzieś.
ciekawe jak wygląda bilans roczny gospodarowania odpadami w Elblagu
ludzie na lewo mieszkają w lokalach ,a właściciel wykazuje mniej osób (bo są niezameldowani). PO zużyciu wody można wskazać przekrety w deklaracjach śmieciowych.