Wspaniała wiadomość, ale będziecie mieli dużo pracy – tak otwarcie Animal Helper w woj. warmińsko-mazurskim komentowali internauci. Aplikacja i obsługująca ją centrala, działają jak 112 dla zwierząt. Można tu zgłaszać każdy przypadek, gdy zwierzęciu dzieje się krzywda.
Działa 24/7, przyjmuje zgłoszenia i proceduje je do odpowiednich służb. By pomoc trafiła do zwierzęcia jak najszybciej. To ogromne usprawnienie systemowe, gdy w grę wchodzi zdrowie i życie zwierząt. Zasięg aplikacji Animal Helper poszerzył się właśnie o województwo warmińsko-mazurskie.
Gdy chcesz pomóc, ale nie wiesz jak
Wypadki drogowe z udziałem zwierząt, zwierzęta ranne, skrzywdzone przez człowieka. Zgłoszeń tych ostatnich jest najwięcej. To głównie złe warunki bytowe i przedmiotowe traktowanie zwierząt, znęcanie się, a nawet pseudohodowle. Codziennie do całodobowej centrali Animal Helper wpływają informacje o zwierzętach potrzebujących pomocy.
Zgłoszenia błyskawicznie przekierowywane są przez specjalnie przeszkolonych pracowników do odpowiednich dla danego rodzaju i miejsca zdarzenia służb, instytucji lub organizacji pozarządowych. Czas jest tutaj kluczowy. Od 21 kwietnia z aplikacji Animal Helper mogą skorzystać mieszkańcy i turyści odwiedzający województwo warmińsko-mazurskie.
Oddział specjalny na Warmię chyba musicie utworzyć, jest dramat – skomentowała informację jedna z mieszkanek, sugerując, że zadanie postawione przed pracownikami Animal Helper będzie trudne. – Od dawna docierają do nas sygnały, że pomoc w tym rejonie Polski jest konieczna i to jak najszybciej. Wiemy, że te zwierzęta tam są i czekają na pomoc. Wiemy, że mieszkańcy chcą im pomagać, ale często spotykają się ze znieczulicą. Naszym zadaniem będzie, jak zwykle, usprawnienie systemu po to, by pomoc do tych zwierząt ostatecznie dotarła
– mówi Paweł Gebert, pomysłodawca projektu Animal Helper.
Większość Polski z aplikacją
To już 11 województwo, w którym można skorzystać ze 112 dla zwierząt. Aplikacja działa od listopada 2023 roku i zaczęła w jednym województwie – pomorskim. Stopniowo do animalhelperowej mapy dołączały kolejne województwa. Choć docelowo ma działać w całym kraju, nie jest łatwo – Obecnie zatrudniamy kilkanaście operatorek i musimy mierzyć siły na zamiary. Miesięcznie wpływa łącznie ok. 1000 zgłoszeń. Rozszerzamy działania stopniowo, bo każde kolejne województwo wiąże się z zatrudnieniem kolejnych osób, czyli z kosztami – dodaje Magdalena Matelska z Fundacji Psia Krew, odpowiedzialnej za projekt Animal Helper.
Na pomoc zwierzętom
Od początku istnienia do centrali Animal Helper wpłynęło już ponad 24 500 zgłoszeń dotyczących zwierząt w potrzebie. Dzięki działaniom centrali pomoc dotarła do dziesiątek tysięcy zwierząt. – Skala cierpienia zwierząt w Polsce jest ogromna. Cieszymy się, że dzięki naszym zgłaszającym, później dzięki działaniom operatorek, a w następstwie służb, urzędów i innych organizacji, ta pomoc do nich dociera. Wspólnie udało nam się już zamknąć kilka pseudohodowli, poprawić warunki bytowe zwierząt i przede wszystkim, uratować ich zdrowie i życie – zakończył Paweł Gebert.
Magdalena Matelska
Fundacja Psia Krew x Animal Helper



Fot. Fundacja Psia Krew x Animal Helper








