Energa Basketball Elbląg zagrała doskonały mecz. Nasza drużyna pokonała Mikstol Tarnovia Tarnowo Podgórne 98:74, lidera swojej grupy drugiej ligi. Jednak, aby awansować do najlepszej ósemki, może to nie wystarczyć.
Przemysław Zamojski i spółka nieźle zaczęli. Mimo przegrywania w pierwszej kwarcie 14:23, odrobili część strat do rywala. W końcówce Zamojski rzucił za 3 punkty, potem za 2, a Kajetan Konecko dał kontakt do gości.
Druga kwarta wydaje się, że była przełomowa. Po kilku minutach Paweł Budziński popisał się trafieniem z dystansu. Tarnovia wiele razy próbowała z takiej pozycji, ale nie były to celne rzuty. Wtedy festiwal trójek Elbasket. Kacper Jastrzębski i Piotr Prokurat wyprowadzili gospodarzy na prowadzenie 37:31. Problemy w ataku przyjezdnych i zrobiło się 10 punktów przewagi miejscowych.
W trzeciej odsłonie taki obraz gry utrzymał się. Skuteczna Energa dorzucała kolejne punkty, przy słabej postawie Mikstolu. Po rzucie Jastrzębskiego przewaga wynosiła 18 punktów. Po trafieniu Zamojskiego 20. A po koszu Konecki były to już 23 punkty więcej.
W sumie Energa wysoko i pewnie ograła lidera tabeli. Drużyna trenera Arkadiusza Majewskiego ma 2 punkty mniej od strefy play-off i 3 mecze do końca sezonu zasadniczego. Jeżeli chce tam zagrać, musi zdobyć komplet punktów i liczyć na porażki rywali.
Energa Basketball Elbląg – Mikstol Tarnovia Tarnowo Podgórne 98:74 (21:23, 28:13, 24:16, 25:22)
Energa Basketball Elbląg: Zamojski 22 (4), Stawiak 16 (2), Jastrzębski 16 (2), Prokurat 14 (2), Pawlak 4, Szuszkiewicz 12 (4), Konecko 9 (1), Budziński 5 (1), Jakubów, Jakimowicz, Krakowski, Glaner




Poniżej pełna galeria zdjęć z meczu










































































































Gratulacje panowie!!!