Niedziela, 14.07.2024, Imieniny: Stella, Bonawentura, Marcelin
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii WYWIADY

Kosecka: „Do głosu w PO doszły osoby preferujące dyktatorski styl rządzenia. Budują swoją pozycję poprzez partyjniackie rozdawnictwo stołków”

18.12.2014, 13:25:21 Rozmiar tekstu: A A A
Kosecka: „Do głosu w PO doszły osoby preferujące dyktatorski styl rządzenia. Budują swoją pozycję poprzez partyjniackie rozdawnictwo stołków”

Rozpoczęła się nowa kadencja, a wraz z nią zniknęła Komisja Bezpieczeństwa i Spraw Samorządowych, w której pełniła Pani rolę przewodniczącej. Czy, Pani zdaniem, Elbląg jest już tak bezpieczny, że taka komisja nie jest potrzebna?

Mogę z nieukrywaną satysfakcją odnotować wzrost poczucia bezpieczeństwa przez mieszkańców naszego miasta. Również statystyki policyjne potwierdzają spadek ilości przestępstw, przy jednoczesnym wzroście ich wykrywalności. Są to dane, odzwierciedlające stan faktyczny i stanowią rzetelny miernik bezpieczeństwa w mieście. Oczywiście nie mogę powiedzieć, że jest to zasługa wyłącznie Komisji Bezpieczeństwa i Spraw Samorządowych. Wpływ na to miało głównie współdziałanie różnych formacji: Policji, Straży Miejskiej, Straży Granicznej, Straży Pożarnej itp. oraz właśnie samorządu. Ten model został wypracowany jeszcze za prezydentury Grzegorza Nowaczyka i udało się bez większych przeszkód kontynuować do końca ubiegłej kadencji.

Co zatem, Pani zdaniem, było powodem likwidacji tej Komisji?

O powody takiej decyzji należałoby zapytać liderów głównych ugrupowań w Radzie Miasta, gdyż jest to ich decyzja. Jak zwykle w takich sytuacjach nie usłyszymy żadnego racjonalnego wytłumaczenia, bo takiego po prostu nie ma. Jednak owocna praca komisji i jej niezaprzeczalne sukcesy, o których wspomniałam wcześniej rodziły od dawna negatywne reakcje niektórych osób.

Jakie najważniejsze zadania udało się zrealizować w ramach pracy Komisji?

Bez chwili wahania wskażę na program Bezpieczny Elbląg. Jest to kompleksowy program określający główne kierunki działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa i określa priorytety w ich realizacji. Program ten opracowany kilkanaście lat temu wymagał aktualizacji i dostosowania do bieżących zagrożeń i nowych rodzajów popełnianych przestępstw. Były również ważne dla określonych grup społeczeństwa projekty spośród których wymienię: wdrożenie programu naprawczego dot. budynku socjalnego przy ul. Łęczyckiej 26, Kampania „Bezpieczny Senior”, walka z handlem dopalaczami, inicjowanie działań zapobiegających zjawiskom Przemocy w rodzinie oraz przestępczości wśród nieletnich, aktywizowanie działań służb w zakresie porządku w mieście, rozszerzanie monitoringu wizyjnego na terenie miasta oraz wewnątrz obiektów komunalnych, w tym oświatowych. Najważniejszym sukcesem komisji było jednak stworzenie odpowiedniej platformy do koordynacji działań służb oraz instytucji mających wpływ na bezpieczeństwo publiczne. Dzięki zaangażowaniu wszystkich uczestników posiedzeń komisji wypracowano model który zaczął przynosić oczekiwane efekty. Bez kontynuacji tych działań zaprzepaścimy pracę wielu ludzi oraz utracimy olbrzymią szansę. Praca Komisji Bezpieczeństwa i Spraw Samorządowych to jednak nie tylko zagadnienia związane z bezpieczeństwem. Jak wskazuje drugi człon nazwy zajmowaliśmy się również szerokim spektrum zagadnień związanych z funkcjonowaniem elbląskiego samorządu. Wspólnie z przedstawicielami organizacji pozarządowych opracowaliśmy zasady inicjatywy obywatelskiej, czyli zgłaszania przez obywateli wniosków i projektów uchwał. Inicjowaliśmy procesy konsultacyjne oraz większą partycypację mieszkańców w wydatkowaniu miejskich pieniędzy. Ważnym elementem pracy komisji była również jej otwarta polityka informacyjna. Starałam się z każdego posiedzenia przekazać do elbląskich mediów sprawozdanie z jej prac. Było to rozwiązanie nowatorskie, pozwalające przekazać mieszkańcom kompletną informację o sprawach będących przedmiotem obrad. Wiem, że mieszkańcy cenią sobie transparentność pracy organów władzy.

Na jakie zadania nie starczyło czasu?

Podstawowym problemem, z jakim mieliśmy do czynienia, był brak konsekwencji i kontynuacji. Tworzono wiele programów, koncepcji na papierze, zatwierdzano i uważano sprawę za załatwioną. Ja natomiast należę do osób, które każdą sprawę doprowadzają do końca i monitorują jej  przebieg, gdyż czasem wymagane jest zastosowanie niezbędnych korekt. Dlatego też bardzo dobrze zapowiadający się program naprawczy dla mieszkańców bloku przy ul. Łęczyckiej do czasu referendum przebiegał wzorcowo i pojawiały się już pierwsze pozytywne efekty. Mieszkańcy odpowiednio zaktywizowani zaczęli zmieniać swoje trudne położenie i uwierzyli, że przy wsparciu samorządu jest to możliwe. Po referendum projekt ten niestety został „zamrożony” i cała ciężka praca  została zniweczona. Szkoda gdyż takich bloków w Elblągu jest więcej i można było zastosować ten projekt jako wzorcowy również do tych miejsc. Zadań do zrealizowania w zakresie poprawy bezpieczeństwa jest wiele. Jednym z nich jest na przykład konieczność wprowadzenia systemowych rozwiązań zapobiegających wypadkom na przejściach dla pieszych. Jest to w ostatnim okresie nasilające się zjawisko w naszym mieście i jako władze samorządowe jesteśmy zobowiązani do odpowiedniego oznaczenia tych obszarów, na przykład poprzez instalację naturalnych spowalniaczy przed przejściami.  Uważam również za konieczne zaktywizowanie działań profilaktycznych i edukacyjnych wśród najmłodszych mieszkańców. Temu powinno służyć między innymi miasteczko ruchu drogowego. W wyniku prowadzonych modernizacji miejskiego układu drogowego istniejące miasteczko zostało zlikwidowane. W poprzedniej kadencji wnioskowałam o konieczność zorganizowania takich terenów edukacyjnych w Elblągu, jednak nie spotkało się to z należytym zainteresowaniem ówczesnych władz miasta. Wniosek swój na pewno ponowię w najbliższym czasie z nadzieją na przychylne rozpatrzenie przez obecnego prezydenta. Jednak podkreślam, najważniejsza jest kontynuacja i konsekwencja.

Zadania Komisji Bezpieczeństwa i Spraw samorządowych przejmie zapewne Komisja Spraw Społecznych i Samorządowych. Jak skomentowałaby Pani tę zmianę?


W mojej ocenie wrzucenie do „jednego gara” tak różnorodnych, skomplikowanych i trudnych spraw z góry skazuje je na traktowanie powierzchowne i akcyjne. Obszar spraw przypisany tej komisji obejmuje bowiem służbę zdrowia, bezrobocie, sprawy socjalne i społeczne oraz cały  obszar komisji bezpieczeństwa i spraw samorządowych. Biorąc pod uwagę nierozwiązane od lat problemy elbląskich szpitali należałoby wręcz moim zdaniem powołać specjalną komisję tylko w tym zakresie! Jak długo samorząd będzie „zamiatał ten problem pod dywan”, zamiast podjąć zdecydowane kroki w celu ratowania elbląskiego lecznictwa?

Należy Pani do klubu radnych PO, ale nie jest Pani członkiem tej partii. Czy fakt ten mógł mieć wpływ na to, że  koledzy nie zgłosili Pani kandydatury do żadnej komisji?

Na listy PO zostałam zaproszona dlatego, że jestem osobą wartościową, kreatywną i pracowitą. Doceniona została moja skuteczność i oddanie sprawom mieszkańców. Najlepszy wynik wyborczy wśród radnych jest tego najlepszym dowodem. W poprzednich wyborach również uzyskałam świetny wynik, najlepszy wśród radnych Platformy Obywatelskiej. To o czymś świadczy. Po ostatnich wyborach samorządowych do głosu doszły w PO osoby preferujące dyktatorski styl rządzenia. Budują oni swoją pozycję poprzez partyjniackie rozdawnictwo stołków. Nie ważne co zrobiłeś i jakie masz zasługi, doświadczenie i kompetencje, ważna jest legitymacja! Taki model wypełniania obowiązków wobec wyborców mi nie odpowiada i wywołuje wręcz moje obrzydzenie.

Czy z tego powodu czuje się Pani odsunięta, niedoceniona przez kolegów?

Sytuacja nie jest dla mnie nowa, już wcześniej pracowałam w strukturach Rady Miasta jako radna niezależna. Mam również dość siły i determinacji, aby złożone swoim wyborcom deklaracje realizować. Jestem przekonana, że dobre projekty dla mieszkańców znajdą należyte uznanie u radnych i Pana Prezydenta. Jesteśmy przecież ich mandatariuszami i nie możemy wykorzystywać powierzonej nam misji do zaspokajania własnych aspiracji i potrzeb materialnych.

Czy chciała Pani pracować w którejś z komisji?

Praca w komisjach jest nieodzownym elementem pracy radnego. Na pewno zgłoszę akces pracy w Komisji Spraw Społecznych i Samorządowych oraz w Komisji Gospodarki Miasta.
 
Jaki był powód nie pojawienia się Pani na sesji Rady Miejskiej, podczas której odbyło się głosowanie w sprawie składów Komisji?

Pierwszy raz zdarzyło się, że nie brałam udziału w sesji Rady Miasta. Traktuję mandat bardzo poważnie, z należytym szacunkiem i w kontekście rozpisanego scenariusza przez autokratów uznałam, że „wybory” do komisji już się odbyły, a mój głos nie ma żadnego wpływu na obsadzanie funkcji. Ponieważ porządek obrad rady nie przewidywał innych punktów, poza obsadzaniem komisji, dlatego nie brałam udziału w tym przedstawieniu.

Jak skomentowałaby Pani dobór członków Komisji?

Podział miejsc w komisjach jest kompromisem osiągniętym przez PO i PiS. Tak więc mamy do czynienia z kolejnym układem w zaciszu gabinetu. Czy ma to coś wspólnego z demokracją partycypacyjną? Moim zdaniem niewiele. Tak więc liderzy poukładali kto, gdzie i na jakiej pozycji.

Dotychczas była Pani najaktywniejszą radną. Czy podczas tej kadencji to się zmieni?

Pragnę zapewnić Panią oraz wszystkich mieszkańców miasta o swojej nieustającej woli wpływania na poprawę życia mieszkańców Elbląga. Moja dotychczasowa aktywność wynikała przecież nie z faktu przynależności do klubu PO, lecz tylko i wyłącznie z mojego zaangażowania w sprawy społeczne i chęć niesienia pomocy. Silne poparcie otrzymane od społeczeństwa jest wystarczającym mandatem do należytego wypełniania obowiązków radnej i jestem przekonana, że pomimo braku przynależności klubowej znajdzie należyte uznanie i wsparcie samorządowych władz miasta. Deklaruję współpracę ze wszystkimi radnymi w sprawach ważnych dla elblążan oraz zapraszam do współdziałania również osoby spoza rady.


Z radną Marią Kosecką rozmawiała
 

Kamila Jabłonowska
Wyślij wiadomość do autora tekstu

Oceń tekst:

Ocen: 36

%72.2 %27.8


Komentarze do artykułu (67)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    +15
    ~ były pełowiec
    Czwartek, 18.12

    Brawo pani Mario za odwagę! O wszystkim trzeba powiedzieć nic nie ukrywać.Mieszkańcy lubią szczerość oczywiście w pewnych granicach

  2. 2
    +40
    ~ awer
    Czwartek, 18.12

    Marysia, pewnie masz rację w tym co mówisz, tak jest w PO od dawna. Tylko Ty masz trudny charakter: byłaś w Solidarności - jak to się skończyło; byłaś w PIS-ie - jak to się skończyło: teraz w PO - jak to się kończy. Pozostało tyko SLD - powodzenia razem z nimi!!!!!!

  3. 3
    +22
    ~ A fe
    Czwartek, 18.12

    Nigdy w Elblągu się nic nie zmieni .Ciągłe partyjniactwo i układziki .FUUUUUUUUUUUUUUU

  4. 4
    +3
    ~ Kez
    Czwartek, 18.12

    Nie podskakuj - ciesz się, że wzięli Ciebie na listę PO. Bez nich nie byłabyś radną. Te ponad 1000 zł diety radnego - to miesięczna rata za dobry samochód. Powinna byś wdzięczna za to PO.

  5. 5
    +9
    ~ ka
    Czwartek, 18.12

    Pani Mario, czy Pani jest osobą wartościową dla Elbląga ze swoimi pomysłami to kwestia sporna. Często są kosztowne dla tego biednego miasta. Na pewno jest Pani zapatrzona w siebie. Jedno trzeba przyznać-kampanię wyborczą prowadzi Pani z ikrą stąd wysoki wynik wyborczy. Większość ludzi nie analizuje Pani poczynań w szerokim kontekście.

  6. 6
    +6
    ~ lokalny patriota
    Czwartek, 18.12

    Nareszcie ktoś otwartym tekstem wypowiedział się o zapleczu elbląskiej "polityki". Dopóki pseudo działacze partyjni będą mieli wpływy, tak się będzie działo. Brawo Pani Mario za szczerość i odwagę.

  7. 7
    +24
    ~ Fin
    Czwartek, 18.12

    Przypadek Pani Marii świadczy o tym ,że w obecnej kadencji istnieje już koalicja POPiS. Podział stołków w RM to potwierdza. Jeszcze jak wróbelki ćwierkają vice ma być Boruszo to mamy komplet. Jeszcze tylko- zapomniałem praca dla Wolfa bo to wybitny fachowiec w każdej branży .Jaki z tego morał .Żadnych zmian w mieście nie będzie. EPEC bez restrukturyzacji=jeszcze droższe ciepło, ZBK= bez restrukturyzacji bez komentarza, EPWiK , Zieleń , PDiM itd . Pani Mario co Pani na to. Jedyna nadzieja w SLD, że Klim o coś będzie walczył.

  8. 8
    +4
    ~ mieszkaniec
    Czwartek, 18.12

    Ciekawe czy jak nie przyszła na sesje, to pieniędzy tez nie weźmie, bo jeśli jest specjalnie nieobecna, to za co kasa?

  9. 9
    +11
    ~ Do Koseckiej.i redakcji.
    Czwartek, 18.12

    Nie przychodzisz kobieto na sesje , nie ma Cię podczas dyżuru radnej , ostatnio też nie było . Czas by rada Cię , blondynko- rozliczyła finansowo. Do redakcji:- musicie to babsko lansować i wynosić na piedestał? Robicie dokładnie to samo co media ogólnopolskie, które lansują pajaca Niesiołowskiego. My w Elblągu mamy takiego Niesioła w spódnicy ::)

  10. 10
    +8
    ~ TERAZJA
    Czwartek, 18.12

    Wreszcie ktoś rozmawia z nami otwarcie. Elbląska PO prezentuje się marnie, a to za sprawą liderów tej partii - to widać, to słychać, to czuć... jak popierają BMW - biernych, miernych wiernych. Bo tylko tacy nie staną liderom na drodze do kolejnych (przypadkowych) sukcesów. P. Koseckiej życzę wytrwania w swej decyzji i kontynuowania samodzielnie działalności samorządowej.

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2024 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.


0.99642896652222