Strażnik miejski zauważył powalony konar dużego drzewa. Jak ustalił po rozmowie ze świadkami, odłamał się on zaledwie kilka chwil wcześniej... Na szczęście w momencie zdarzenia w pobliżu nie było pieszych i nikt nie odniósł obrażeń.
O sytuacji została powiadomiona Straż Pożarna a patrol Straży Miejskiej zabezpieczył miejsce do czasu przybycia strażaków i usunięcia zagrożenia.
Pamiętajmy, że uszkodzone gałęzie i konary mogą stanowić realne niebezpieczeństwo. W przypadku zauważenia podobnych sytuacji warto niezwłocznie poinformować odpowiednie służby.
Straż Miejska w Elblągu













Wielka mi odwaga. Beznadziejny artykuł . Straż miejska wielcy leseży.
A gdyby tam stał strażnik i konar się odłamuje . Tragedia murowana . Całe szczęście że pojawił się później Panowie strażacy dzielne chłopaki. I już jest bezpiecznie
aż dziw bierze,że zauważył.samochodów nieprawidłowo zaparkowanych nie widzą.chyba są mniejsze niż ten konar.
Groza była! Stwierdzono jeden incydent kałowy!