Strażnik miejski zauważył powalony konar dużego drzewa. Jak ustalił po rozmowie ze świadkami, odłamał się on zaledwie kilka chwil wcześniej... Na szczęście w momencie zdarzenia w pobliżu nie było pieszych i nikt nie odniósł obrażeń.
O sytuacji została powiadomiona Straż Pożarna a patrol Straży Miejskiej zabezpieczył miejsce do czasu przybycia strażaków i usunięcia zagrożenia.
Pamiętajmy, że uszkodzone gałęzie i konary mogą stanowić realne niebezpieczeństwo. W przypadku zauważenia podobnych sytuacji warto niezwłocznie poinformować odpowiednie służby.
Straż Miejska w Elblągu













Wielka mi odwaga. Beznadziejny artykuł . Straż miejska wielcy leseży.
A gdyby tam stał strażnik i konar się odłamuje . Tragedia murowana . Całe szczęście że pojawił się później Panowie strażacy dzielne chłopaki. I już jest bezpiecznie
aż dziw bierze,że zauważył.samochodów nieprawidłowo zaparkowanych nie widzą.chyba są mniejsze niż ten konar.
Groza była! Stwierdzono jeden incydent kałowy!
Co to za tytuł? :)))))))))
Szok i niedowierzanie. Czas na deportacje banderwcow!
czas na deportację pisowskiego propagandzisty najlepiej do domu czyli do kacapów
A park Dolinka połamanedwa drzewa tuż obok placu zabaw. Czy wreszcie zieleń miejska zacznie wycinać prochna i podcinać drzew bo głowami można zahaczyc .
Chwile grozy na Starówce pojawił sie strasznik miejski
zauważył,bo to była jego stała trasa na kebab.szedł sobie jak zwykle,aż tu nagle konar leży w poprzek i ma jak przejść