Seria Słoników trwa. Concordia Elbląg pokonała na wyjeździe Znicz Biała Piska 3:1 (1:1). Gospodarze to spadkowicz z Betclic Trzeciej Ligi. Dla elblążan był to 11 mecz z rzędu bez porażki w Superscore IV Lidze. W efekcie drużyna trenera Marcina Szwedy jest wiceliderem tabeli. A łatwo nie było, bowiem miejscowi długo stawiali opór, a nasz zespół musiał odrabiać straty.
W bramce Concordii znów pojawił się Wiktor Matyjaszczyk. Zabrakło Kacpra Filipczyka. Ci, co byli na boisku, pokazali jednak charakter i dobrą jakość gry.
Tak naprawdę to Znicz miał dobry tylko początek. Wtedy to Sebastian Tomczuk uprzedził w polu karnym rywala i wybił piłkę. Dośrodkowania w szesnastkę powstrzymywał Radosław Bukacki. Kulminacją tego czasu był błąd właśnie Bukackiego. Faulował on w polu karnym, a jedenastkę w 10 minucie na gola zamienił Bartosz Bernatowicz.
Od tego momentu Concordia przejęła inicjatywę. Miała częściej piłkę i budowała akcje. Znicz już nie dochodził do sytuacji, co przekładało się na większą pewność Słoników.
Po kombinacyjnej akcji, Sebastian Milanowski zbyt mocno podał do Marcela Szymańskiego. To był zwiastun lepszego okresu Concordii. W 15 minucie skrzydłem pobiegł Aleks Łęcki i idealnie dograł Szymańskiemu na nogę. 1:1 i 11 gol tego gracza.
Kolejne minuty to kolejne strzały. Milanowski niecelnie zza szesnastki. Wiktor Łychowydko próbował głową. W 34 minucie Bukacki kapitalnie przerzucił futbolówkę do Tomczuka. Ten wbiegł przed rywala i był faulowany w polu karnym. Jedenastkę Bukackiego obronił jednak Dominik Kąkolewski. Kapitan Concordii nie poddał się. Tak jak cała Concordia.
Pierwsza akcja po przerwie i Eryk Jarzębski wystawia piłkę Szymańskiemu. Napastnik nie trafił w bramkę. W 52 minucie jednak koncertowa akcja gości. Bukacki krótko z rzutu rożnego do Łęckiego, ten piętą z powrotem do Radka, a kapitan elblążan pewnie zmieścił piłkę przy dalszym słupku. Ogromna radość i kamień z serca tego piłkarza.
Dalej było już tylko lepiej. Concordia kontrolowała wydarzenia na boisku, a Znicz nie zagrażał w zasadzie bramce Matyjaszczyka. W 63 minucie gospodarze nieporadnie rozgrywali piłkę od własnej bramki. Szymański sprytnie ją przejął i wystawił Jarzębskiemu. Golkiper obronił, ale dobitka Łychowydki skuteczna. 1:3. Później jeszcze Kordian Stolarowicz sprawdził bramkarza, a Łychowydko z bliska nie zdołał go pokonać.
Concordia zasłużenie wygrała i nadal jest na 2 miejscu w tabeli.
Kolejny mecz Słoniki zagrają u siebie, 24 października, o 14:00, z Mazurem Ełk.
Znicz Biała Piska – Concordia Elbląg 1:3 (1:1)
Bernatowicz 10’ k. – Szymański 16’, Bukacki 56’, Łychowydko 66’
Matyjaszczyk - Łęcki, Głuc, Kaczorowski, Tomczuk (70' Stolarowicz), Mashtalir (82' Indyk), Milanowski (58' Drewek), Bukacki, Łychowydko, Jarzębski (65' Wilczek), Szymański (70' Lipowski)
IV liga - sezon 2026/2027 - aktualna tabela, wyniki, terminarz








