Concordia Elbląg zagrała najtrudniejszy mecz w tym sezonie w Superscore IV Lidze. Słoniki zremisowały na wyjeździe z liderem Stomilem Olsztyn 0:0. To już 9 mecz z rzędu bez porażki dla elblążan, ale można się zastanawiać, co by było, gdyby sędzia nie pokazał spalonego przy stykowej sytuacji, zakończonej golem dla gości.
W składzie Stomilu wystąpił po raz pierwszy w podstawowej jedenastce były zawodnik Concordii Łukasz Makarski. Gospodarze musieli sobie radzić bez Szymona Masiaka.
Elblążanie w pierwszej części raczej szukali okazji do kontry, ale powinni później objąć prowadzenie. Dośrodkowanie Kacpra Filipczyka i zgranie Marcela Szymańskiego głową do Eryka Jarzębskiego. Ten wydaje się, że nie był na spalonym i klatką piersiową wpakował piłkę do bramki. Sędzia podniósł jednak chorągiewkę. Wcześniej jednak Riku Iwamoto strzelał z kilku metrów, ale Kacper Więsik spokojnie złapał to lekkie na szczęście zagranie.
Stomil miał częściej piłkę i prowadził grę. Kacper Więsik miał szczęście po strzale Stanisława Hrebenia, gdy piłka minęła słupek, a wszystko zaczęło się od błędu przed polem karnym, gdy Concordia rozgrywała piłkę od swojej bramki. Ogółem, występ Więsika pewny. Odbił strzał Łukasza Makarskiego. Dobrze zachował się także Maciej Kaczorowski, gdy powstrzymał w szesnastce przed strzałem Szymona Królaka.
Druga odsłona to poszczególne wypady Stomilu, często po stałych fragmentach, ale brak zagrożenia z ich strony lub obrona przyjezdnych dobrze była ustawiona. Hrebeń strzelał z rzutu wolnego i niewiele się pomylił. Przy drugiej próbie, z dalszej odległości, nie dał się również zaskoczyć Więsik. Concordia natomiast w miarę czasu nabierała pewności. Problemy Stomilowi stwarzały przede wszystkim skrzydła.
Jarzębski dośrodkował przed bramkę i golkiper Michał Leszczyński musiał wybijać futbolówkę przed siebie. Później dogrywał ponownie, ale tym razem o krok od gola był Marcel Szymański. Refleksem wykazał się Leszczyński, a dobitkę Wiktora Łychowydko zablokowali rywale.
Concordia jest niepokonana od 9 meczów. Zajmuje w lidze 3 miejsce, ze stratą 5 punktów do liderującego Stomilu i ma tyle samo oczek, co druga Granica Kętrzyn.
Kolejny mecz Concordia zagra 10 października, u siebie ze Startem Nidzica. Początek o 16:00, na stadionie przy ul. Krakusa. Wstęp wolny.
Stomil Olsztyn – Concordia Elbląg 0:0
Więsik – Filipczyk, Kaczorowski, Bukacki, Tomczuk (46’ Mashtalir), Łęcki, Jarzębski (82’ Milanowski), Drewek, Lipowski (82’ Wilczek), Łychowydko, Szymański
Galeria na stronie Concordii tutaj.



IV liga - sezon 2026/2027 - aktualna tabela, wyniki, terminarz









