Nawet 500 zł miesięcznie mogą stracić funkcjonariusze Służby Więziennej. Związkowcy alarmują i szykują manifestację przeciwko planowanym zmianom w świadczeniach mieszkaniowych. W demonstracji wezmą udział również więziennicy z Elbląga i Braniewa. – Rządzący chcą równać w dół. Na to nie ma naszej zgody – przekonuje przewodniczący „Solidarności” z elbląskiego aresztu.
To kolejny głos sprzeciwu wobec pogarszania warunków służby ludzi, którzy każdego dnia odpowiadają za bezpieczeństwo państwa i obywateli. Funkcjonariusze walczą o: zachowanie należnych świadczeń, godne wynagrodzenia, stabilne warunki służby, szacunek dla munduru i wykonywanej pracy
– czytamy na stronie Regionu Elbląskiego NSZZ "Solidarność".
Manifestację w Warszawie związkowcy zaplanowali na 10 czerwca. Protestujący funkcjonariusze stawią się o godzinie 12 przed Ministerstwem Finansów, aby wyrazić swoje niezadowolenie z przygotowywanej przez rząd zmiany dotyczącej świadczeń mieszkaniowych. Według "Solidarności" nawet 16 tys. funkcjonariuszy może stracić od kilkudziesięciu do nawet 500 zł miesięcznie.
Minister finansów stwierdził, że nasze świadczenia mieszkaniowe są wyższe niż te wypłacane w innych służbach, i postanowił je obniżyć. Jednocześnie to zrównanie miałoby dotyczyć tylko tego jednego świadczenia. Jeśli chodzi o pozostałe świadczenia, takie jak zwrot kosztów dojazdu do miejsca pełnienia służby czy dofinansowanie do wypoczynku pracowników („wczasy pod gruszą”), odstajemy w drugą stronę. Nasze stawki są znacznie niższe niż w innych służbach. Rządzący wolą jednak równać w dół, szukając po prostu oszczędności, niż zrównać wszystkie świadczenia. Na to nie ma naszej zgody
– mówi przewodniczący Organizacji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Areszcie Śledczym w Elblągu (OZ Braniewo).
Warto dodać, że wysokość obecnych świadczeń mieszkaniowych dla funkcjonariuszy SW jest efektem porozumienia podpisanego po ubiegłorocznych demonstracjach.
Udział w manifestacji w stolicy zapowiadają również funkcjonariusze Służby Więziennej z Elbląga i Braniewa. Jak zapowiedział przewodniczący elbląskiego związku, do Warszawy pojedzie autokar z funkcjonariuszami.











Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!!
pracowałem 45 lat i w tym czasie musiałem za własne pieniądze kupić mieszkanie !
Po prostu za pis mieli lepiej ...
Czekaj czekaj, czyli jak oni będą strajkować to nikt nie będzie pilnować? Czy będą strajkować ci, co będą mieli wolne?
Czas skończyć z tymi przywilejami PO komunie ...- chcesz to pracuj - a jak nie to do Biedronki .
Czy ktoś was tam uwiązał w tej robocie - tyle jest różnych zajęć - Lidl Biedronka zakłady meblowe ... i wtedy zrozumiecie co to jest prawdziwe Więzienie .
Narzekania Służby Więziennej na obniżki świadczeń to dla zwykłego „Kowalskiego” abstrakcja. Podczas gdy cywil na etacie musi brać kredyt na 30 lat, funkcjonariusz SW dostaje co miesiąc nawet 1800 zł samego dodatku mieszkaniowego. Do tego dochodzi darmowa opieka medyczna, coroczna mundurówka i pewna pensja z budżetu państwa. Największa przepaść to jednak emerytura – mundurowy może pożegnać się z pracą już po 25 latach służby i zgarnąć na odchodne gigantyczną odprawę do 600% pensji. Szary pracownik musi tyrać do 65. roku życia na głodowe świadczenie z ZUS i odprawę w wysokości maksymalnie trzech pensji. Z perspektywy rynku prywatnego mundurowi naprawdę nie mają powodów do płaczu.
Liczby brutalnie obnażają tę przepaść. Sam dodatek mieszkaniowy w SW (do 1800 zł) to aż 21 600 zł czystego zysku rocznie. Dodając mundurówkę i urlop, funkcjonariusz dostaje blisko 25 000 zł ekstra rocznie. Żeby zwykły „Kowalski” odłożył tyle po opłaceniu rynkowego czynszu, musiałby zarabiać co miesiąc o 3000 zł brutto więcej. Kosmos zaczyna się przy odejściu ze służby po 25 latach – odprawa emerytalna (do 600% pensji) to jednorazowy zastrzyk rzędu 40–60 tysięcy złotych. Cywil o takim bonusie na starość może zapomnieć, tyrając do 65. roku życia. Liczby nie kłamią: mundurowi to finansowa elita, a ich narzekania brzmią niewiarygodnie.
Nie ma chyba już żadnej gałęźi gospodarki,która by nie protestowała lub zapowiada,że będzie protestować.Uśmiechnij ,się Polsko.
Odezwały się kolejne bidulki po lekarzach.