Pocisk moździerzowy, wrośnięty w konar drzewa, znaleziono przy cmentarzu Dębica. Na kolejny natrafił mieszkaniec Karczowisk podczas pracy w ogrodzie. Tego samego dnia niewybuchy z czasów II wojny światowej odkryto w aż sześciu miejscach województwa warmińsko-mazurskiego.
Znaleziska w Elblągu dokonali pracownicy cmentarza Dębica. W trakcie naprawy ogrodzenia natrafili na pocisk wrośnięty w konar drzewa i powiadomili policję.
Policja zabezpieczyła miejsce. Wojskowi saperzy wycięli pocisk wraz z fragmentem drzewa i zneutralizowali go na poligonie. Do zdarzenia doszło wczoraj (25 maja). Tego samego dnia mieliśmy również drugie zgłoszenie dotyczące niewybuchów pozostałych po II wojnie światowej
– informuje nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu.
Drugie znalezisko miało miejsce w Karczowiskach pod Elblągiem. Na niewybuch natrafił mieszkaniec miejscowości podczas prac ogrodniczych na swojej posesji. Okazał się nim 30-centymetrowy pocisk, który również został wywieziony i zneutralizowany przez wojsko.
Minionej doby w województwie warmińsko-mazurskim doszło do całej serii podobnych zdarzeń. Pozostałości z czasów wojny odnaleziono również w Olsztynie nad Jeziorem Długim, tam w jednym miejscu znaleziono minę przeciwpiechotną, a w innym pocisk artyleryjski 75 mm, amunicję oraz skorodowany pistolet P-83 oraz w gminie Wilczęta, we wsi Bardyny, chodzi o leżący w polu granat.
Jak podkreśla nadkom. Krzysztof Nowacki, takie znaleziska nie są niczym wyjątkowym, w całym regionie nadal mogą znajdować się niewybuchy i niewypały z czasów II wojny światowej.
Policja przypomina, że takie przypadki należy zgłaszać pod numer alarmowy 112. Nie wolno ich dotykać ani przenosić.


Fot. KMP Elbląg










