Od marca 2026 r. 17-latkowie będą mogli przystąpić do egzaminu na prawo jazdy kat. B - Obniżenie wieku pozwoli wielu osobom uzyskać uprawnienia w czasie, kiedy nie mają wzmożonych przygotowań do egzaminu dojrzałości. Aktualnie młodzież musi albo pogodzić kurs nauki jazdy oraz przygotowania do matury albo odłożyć w czasie kurs – zauważa Marcin Jezierski, właściciel Szkoły Jazdy Expert.
Marcin Jezierski przypomina, że taka możliwość przed laty obowiązywała już w Polsce. - Zdecydowanie popieram pomysł obniżenia wieku dla kategorii B – zaznaczył. - Sam jestem przykładem tego, że można uzyskać uprawnienia w wieku 17 lat, ponieważ w latach 90-tych przepisy przewidywały taką możliwość.
Nowelizacja ustawy o ruchu drogowym umożliwi zdobycie prawa jazdy kategorii B osobom, które ukończyły 17 lat. Nowe przepisy wiążą się z wieloma obostrzeniami. 17-latkowie będą mogli prowadzić samochód pod warunkiem posiadania pisemnej zgody rodziców lub opiekunów.
Oprócz tego przez pierwsze pół roku lub do ukończenia 18 lat młody kierowca będzie musiał jeździć pod nadzorem osoby co najmniej 24-letniej z minimum 5-letnim stażem za kierownicą.
Zapis o obowiązku jazdy przez pierwsze 6 miesięcy od zdobycia uprawnień z doświadczonym opiekunem ma na celu poprawienie bezpieczeństwa i nabycie przez młodego kierowcę tzw. dobrych praktyk. My oczywiście pracujemy nad bezpiecznym poruszaniem się w ruchu drogowym, ale w większości przypadków jesteśmy ograniczeni do 30 godzin zegarowych podczas kursu. Natomiast jeśli taka osoba spędza średnio 30 minut dziennie za kierownicą to w ciągu pół roku nabiera dodatkowego doświadczenia podczas kolejnych 90 godzin. To trzykrotnie więcej niż trwa kurs nauki jazdy
– podkreślił Marcin Jezierski.
Opiekun musi spełniać konkretne wymagania. - Musi posiadać min. 25 lat, prawo jazdy kat. B od co najmniej 5 lat, a także nie mieć zakazu prowadzenia pojazdów w ostatnich 5 latach – wymienia Marcin Jezierski. - Musi być też trzeźwy i nie pod wpływem środków odurzających.
Młody kierowca sam ponosi odpowiedzialność za to, by opiekun rzeczywiście spełniał powyższe warunki. Jeśli opiekun nie spełnia warunków — jazda bez wymaganego pasażera traktowana jest jako prowadzenie bez uprawnień. To grozi grzywną 1500 zł lub więcej oraz zakazem prowadzenia pojazdów
– podkreśla Marcin Jezierski.
Właściciel Szkoły Jazdy Expert przyznaje, że zawsze rekomendował, aby pierwsze godziny po zdobyciu uprawnień spędzać w aucie z doświadczonym kierowcą. - Wiele osób w moim wieku uważa, że 17- latkowie są niedojrzali emocjonalnie do prowadzenia pojazdów, natomiast ja uważam, że to nie wiek determinuje to, czy się do czegoś nadajemy – stwierdził. - Większą rolę odgrywają tu chęci, podejście do nauki i odpowiedzialność.
Ponadto obniżenie wieku pozwoli wielu osobom uzyskać uprawnienia w czasie. kiedy nie mają wzmożonych przygotowań do egzaminu dojrzałości. Aktualnie albo młodzież musi pogodzić kurs nauki jazdy oraz przygotowania do matury albo odłożyć w czasie kurs. Już od jakiegoś czasu regularnie dostajemy zapytania o termin wejścia w życie nowych przepisów, natomiast dopiero teraz znamy konkretną datę rozpoczęcia obowiązywania zapisów ustawy dotyczących obniżenia wieku dla kierowców
– mówił Marcin Jezierski.
Nowe przepisy będą obowiązywać od 3 marca 2026 r. - Przez pierwsze 6 miesięcy od wydania prawa jazdy — albo do osiągnięcia 18. roku życia (jeśli to nastąpi wcześniej) — jazda samochodem musi odbywać się w towarzystwie opiekuna Opiekun musi spełniać konkretne wymagania: minimum 25 lat, posiadać prawo jazdy kat. B od co najmniej 5 lat, a także nie mieć zakazu prowadzenia pojazdów w ostatnich 5 latach. Musi być też trzeźwy i nie pod wpływem środków odurzających. Młody kierowca sam ponosi odpowiedzialność za to, by opiekun rzeczywiście spełniał powyższe warunki (np. wiek, prawo jazdy, trzeźwość). Jeśli opiekun nie spełnia warunków — jazda bez wymaganego pasażera traktowana jest jako prowadzenie bez uprawnień. To grozi grzywną (1500 zł lub więcej) oraz zakazem prowadzenia pojazdów – wyjaśnia Marcin Jezierski.












No to dopiero zaczną się cuda na drodze. Wypadek za wypadkiem
Ale jaja...cyrk
Kolejny świetny pomysl podobnie jak z blankietem. Ja musiałem czekać prawie miesiąc po zdaniu a teraz zda i od razu jedzie. Chore.
Niestety, potrzeba dawców...
Ja bym od 21pozwolil, ale kasa wazniejsza dla nich.
Tu się chyba wypisują osoby nie mające nie tylko prawka ale i żadnego pojęcia o jeździe samochodem. Przecież przez wiele lat 17 latkowie mogli zdawać na prawka i jeździli bez tych dodatkowych obostrzeń co są tutaj wypisane, a komentującym jeszcze źle? To, że jest młody to nie znaczy , że źle jeździ. To też zależy od rodziców, podobnie jak z przejściem dla pieszych. Jeśli rodzic wychował dziecko na świętą krowe, to będzie się takie wwalało pod koła, a potem taki będzie też jeździł jak wariat, bo dalej się będzie uważał za świętą krowe i wszyscy maja mu ustępować. 17 lat spokojnie starczy aby jeździć bezpiecznie, jednak jazdy bezpiecznie nie nauczą kretyńskie przepisy tylko wychowanie i nauka logicznego myślenia na drodze (czyli to, czego nie uczą na prawko). Więc rodzice do dzieła.
I jeszcze jak dadzą mu elektryka to ani samochodu ani dawcy. Nasza młodzież nie dorosła tak samo jak wielu dorosłych do normalnej jazdy.Wiec jak rodzice mają dać. dobry wzór Obym się mylił.
Samego pomyslu nie krytykuje, ja tez jezdze od 17 r.z. Ale ta argumentacja! Żenada. Co za niedorajdy z tej mlodziezy. Przygotowania do matury niszcza im cala mlodosc. A matury to sie zdaje z reguly w wieku chyba 19 i 20 lat.