Blisko 500 przypadków grypy odnotowano w Elblągu od początku grudnia. Szpital miejski w związku z rosnącą liczbą infekcji wprowadził ograniczenia dotyczące odwiedzin pacjentów. Sanepid ostrzega, że szczyt zachorowań dopiero przed nami.
Rosnącą liczbę przypadków widać już w całym regionie. – Na Warmii i Mazurach tylko w grudniu minionego roku zanotowano 2259 zachorowań na grypę potwierdzonych szybkim testem antygenowym. Porównując do 2024 roku, w tym samym czasie było ich 394 – informuje Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Olsztynie. Sytuacja w samym Elblągu również nie napawa optymizmem.
Do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu w okresie od 1 grudnia do 14 stycznia zgłoszono już 442 przypadki zachorowań na grypę
– informuje Anna Kozłowska, Powiatowy Inspektor Sanitarny w Elblągu.
Szpital miejski w Elblągu już na początku stycznia wprowadził ograniczenia dotyczące odwiedzin pacjentów.
W związku ze wzrostem sezonowych zachorowań na infekcje układu oddechowego wywołane wirusami, w tym głównie wirusem grypy, w trosce o zdrowie pacjentów, zarządzeniem dyrektora Szpitala Miejskiego św. Jana Pawła II w Elblągu z dnia 2 stycznia wprowadzono czasowe ograniczenie odwiedzin pacjentów hospitalizowanych w oddziałach szpitala do maksymalnie dwóch osób jednocześnie
– informuje placówka.
Odwiedziny są możliwe wyłącznie dla osób bez objawów infekcji. Zaleca się noszenie maseczek oraz dezynfekcję rąk przed i po kontakcie z pacjentem. W oddziałach dziecięcych dopuszczono całodobową obecność jednej zdrowej osoby sprawującej opiekę nad dzieckiem.
Jak podaje WSS-E, z roku na rok w regionie przybywa przypadków sezonowej grypy. – Dane pokazują, że w całym 2025 roku zanotowano 18 432 zachorowania na grypę, podczas gdy w 2024 roku było ich 3872. Oznacza to niemal pięciokrotny wzrost liczby przypadków – podkreśla sanepid.
Sanepid apeluje o zwrócenie szczególnej uwagi na profilaktykę. Zaleca m.in. szczepienia ochronne, częstą higienę rąk oraz, w razie potrzeby, noszenie maseczek ochronnych.











No nie może być, grypa wróciła? Przecież grypy miało nke być tylko Srovid ;)
Tak ta grypa to jednak żywotna jest. W 2020 roku została niemal zniszczona przed srovid, jednak przetrwała dzielnie złe czasy i przyszedł jej z odsieczą nie kto inny, tylko sam putin putinus, który atakiem na ukry najwyraźniej popierniczyły mu się namiary i zamiast porzadnie w ukry to walnał w covida :D Rezultat taki, ze spod kijowa sie wycofał ale ciagle ma szanse na nagrode nobla w dziedzinie medycyny :D Ps. ten sekciarski szpital miejski już pokazał z srovidzie jak traktuje pacjentów - teraz to samo próbuje robić wycierajac sobie gębę grypą. I te pseudo testy - w srovidzie o testach też bredzili identycznie, a kompletnie nic te testy nie były warte w kwestii covida (co potwierdzał sam wynalazca testów) - ale sekciarze szpitala miejskiego itp. przecież wiedzieli swoje -antyludzkie jebusy
Liczba mieszkańców Elbląga to 112 tysięcy. Liczba odnotowanych przypadków grypy w ciągu półtora miesiąca 442. Załóżmy, że nie odnotowanych jest 800. Razem 1242. To jest 1% mieszkańców. Toż to epidemia.