Sztuka cyrkowa może być ekscytująca i piękna bez udziału zwierząt! Dziś przypominamy, że zabawa nie powinna rodzić cierpienia. Zwierzęta w cyrkach na całym świecie, także w Polsce, wciąż są zmuszane do nienaturalnych sztuczek, życia w klatkach, podróży w ciasnych przyczepach, samotności – wszystko dla chwilowej rozrywki.
Wiele krajów już zrozumiało, że radość widzów nie może być ważniejsza niż dobro żywych istot. Polska nadal się waha.
We wrześniu 2021 roku w Polsce została podpisana ustawa o gatunkach obcych, która zakazuje cyrkom posiadania zwierząt niebezpiecznych, tj. lwów i tygrysów. Niestety, niektóre cyrki wciąż wykorzystują psy, konie czy wielbłądy.
Niektóre polskie miasta wprowadziły lokalne zakazy występów cyrków ze zwierzętami na terenach miejskich. Cyrki jednak często je omijają, wynajmując prywatne tereny.
W Europie ponad 20 krajów zakazało występów dzikich zwierząt w cyrkach.
Polska nadal czeka na jednoznaczne ustawowe rozwiązania. A przecież pokazem największej odwagi byłoby powiedzieć „dość” – w imię empatii.
Cyrk może istnieć bez zwierząt. I może dalej zadziwiać – tyle że bez krzywdy.
Dlatego apelujemy: nie bierz udziału w pokazach cyrkowych z udziałem zwierząt i nie kupuj biletów.








Bez zwierząt, to już nie cyrk, tylko nędzny erzac