Gwiazdą sobotnich (27.06.) koncertów w ramach Dni Elbląga była Justyna Steczkowska. Widząc obostrzenia, jakie z Urzędu Miasta otrzymała nasza redakcja w sprawie robienia zdjęć i filmów podczas koncertu Artystki, nie mogliśmy wyjść z podziwu. Nie był to jednak zachwyt, a zgoła negatywne zaskoczenie. Zakaz robienia zdjęć i filmów dla wszystkich redakcji!
W środę otrzymaliśmy z biura prasowego Urzędu Miasta w Elblągu informację: „JUSTYNA STECZKOWSKA – brak zgody na udostępnienie wizerunku dotyczy to zdjęć, krótkich filmików z koncertu, relacji live itp., zdjęcia mogą być wykonywane wyłącznie przez fotografa zespołu, organizator otrzyma zdjęcia po obróbce, przekaże mediom i wówczas tylko te będzie można udostęniać”.
Natomiast w piątek (dzień przed koncertem) UM przesłał do nas wiadomość: „Informujemy, że pojawiły się nowe, dodatkowe wytyczne dotyczące rejestracji i fotografowania koncertu Justyny Steczkowskiej. Artystka nie wyraża zgody na wykonywanie zdjęć także ze strefy publiczności”.
Tak radykalnego podejścia nie było przy koncercie żadnego artysty mającego wystąpić nie tylko podczas tegorocznych Dni Elbląga, ale na żadnej innej imprezie organizowanej w naszym mieście.
Fakt, że nie mogliśmy uwiecznić koncertu dla naszych czytelników, którzy nie mogli uczestniczyć w tym wydarzeniu, był nie tylko zaskakujący, ale także uniemożliwiający rzetelne wykonywanie naszej pracy. Jesteśmy już po koncercie. To, co ciśnie mi się na usta to stwierdzenie: „Teraz już rozumiem”. Poziom profesjonalizmu z jakim został przygotowany ten koncert był niespotykany. Wszystko, absolutnie wszystko, zostało dopracowane tak, jakby był to biletowany koncert na Stadionie Narodowym w Warszawie. O czymkolwiek pomyślicie (o kostiumach, tancerzach i choreografii czy oświetleniu) było dopięte na ostatni guzik.
Justyna Steczkowska po raz kolejny udowodniła, że jest Artystką przez duże „A”. Zgadzało się wszystko. Nie tylko Jej głos (co w przypadku tej Artystki było oczywiste), ale także wygląd (kilkukrotnie przebierała się zarówno Justyna Steczkowska, jak i Jej tancerze), podejście do publiczności (na koniec koncertu zeskoczyła ze sceny, by pożegnać się z fanami), a nawet szacunek jaki okazała członkom swojego zespołu (dwukrotnie wymieniała wszystkich z imienia dając chwilę na to, by publiczność nagrodziła każdego z osobna oklaskami).
To był koncert, pod którym z dumą mogłaby się podpisać zagraniczna gwiazda. Ryzyko nagrania filmu, w którym dźwięk nie oddałby jakości tego widowiska, a zły kadr nie oddałby należycie profesjonalnego podejścia dla pracy włożonej w przygotowanie tego widowiska, byłoby po prostu niesprawiedliwe (żeby nie powiedzieć profanacją). Nic dziwnego, że i ten aspekt Artystka chce dopilnować.
Prezentowane przez Justynę Steczkowską utwory na pewno nie trafiają w gusta muzyczne każdej osoby, jednak każdy powinien docenić poziom, na jakim zostały one zaprezentowane. Ten koncert, dopracowany do ostatniego dźwięku i gestu, zasługiwał na równie doskonałe technicznie uwiecznienie.
Tym tekstem chcę wyjaśnić naszym czytelnikom, dlaczego nie opublikowaliśmy zdjęć z koncertu tak ważnej gwiazdy. Za jego pośrednictwem proszę też o zrozumienie. Justyna Steczkowska jakością koncertu podczas Dni Elbląga zasłużyła nie tylko na otrzymane owacje, ale także na uszanowanie wysiłku i zaangażowania poprzez spełnienie Jej prośby o nierejestrowanie występu. Warto poczekać kilka dni na relację zaakceptowaną w pełni przez Artystkę.










A Pani Kamila chyba udostępniała zdjęcia w swoich mediach...
I więcej nie zapraszać tej snobustyczbej gwiazdeczki, niech się udławi
Nic dziwnego skoro nie bylo zachwytu , a czyli wolne media to banał? Show robi ok ale to nie jest muzyka na rozrywkę jaką niewątpliwie elblązanie oczekiwali ! Ale z tą gwiazdą to zbyt duża przesada , są większe !
To jakie hononorarium otrzymała ta artystka mająca się za mega gwiazdę?? Pewnie to bylo mega honorarium-:)
Koncert jak jej kazdy taki sam , nic nowego więc po co te zgrywy? Repertuar kompletnie nie na taką imprezę! Letnie imprezy świetne robi Ostróda gdzie mozna bawic się a nie sluchac nieruchomości muzyki dziwnej treści....to tylko dla wytrwałych nerwowo !
Prawdziwe imprezy na obiektach są poza Elblągiem . U nas impreza na pastwisku w brudzie ,miasto nadal nie myśli o dużym amfitetrze na imprezy.