Jeden z najcenniejszych dokumentów w historii naszego miasta - Akt Lokacyjny Elbląga z 1246 roku można zobaczyć w Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu. - Tu jest początek historii naszego miasta – powiedział dziś (9.04.) Mirosław Siedler, dyrektor elbląskiego muzeum, podczas uroczystej prezentacji oryginału Aktu.
Przez miesiąc, w Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu będzie można zobaczyć oryginał Aktu Lokacyjnego Elbląga z 1246 r. To wyjątkowa okazja, by zobaczyć dokument, który dał początek naszemu miastu.
Niby nic – kawałek pergaminu i pieczęć, a jak ważne. Tu jest początek historii naszego miasta. Miasta starszego od Krakowa
– mówił Mirosław Siedler.
Ten dokument powstał 780 lat temu i nadał Elblągowi prawa miejskie. Akt Lokacyjny zawiera m.in. zasady handlu, organizację przestrzeni czy zasady codziennego życia mieszkańców naszego miasta.
Coś, co wróciło do Elbląga po 780 latach możemy dziś zobaczyć. Wiemy dobrze, jak ważna jest historia, jak ważna jest pamięć o historii. Ważne jest, abyśmy pielęgnowali w sobie pamięć o historii, żebyśmy wyciągali z historii dobre wnioski
– mówił wiceprezydent Elbląga Piotr Kowal.
Wiceprezydent przyznał, że chciałby, aby wielu mieszkańców odwiedziło elbląskie muzeum, by zobaczyć ten Akt. - Mam nadzieję, że bardzo dużo elblążan będzie mogło ten akt zobaczyć i czuć olbrzymią dumę z tego, że żyją w pięknym, 780-letnim mieście, które swoją historią pokazuje te ciężkie czasy, ale też wspaniałe, które były, które są, które jeszcze przed nami – stwierdził Piotr Kowal.
Akt Lokacyjny można zobaczyć w elbląskim muzeum do 8 maja.























No coz sami znawcy historii i sztuki
w większości same stare, skompromitowane gęby z czasów nowaczyka, dramat
A co bylo w tym roku , juz nie ważne?
Zmurszałe gęby lewackie
Historia bogata , teraźniejszośc biedna .
Skompromitowani i obsmarkani przez mieszkańców i wywiezieni na taczce a wciąż bez honoru pchają się na afisz. Mowa o członkach KO. Wstyd. Drzwiami wywaleni to oknem wchodzą.
Jak to możliwe że po obaleniu komuny sędziowie zamiast przysięgać przed Prezydentem to przysięgają przed czerwonym aparatczykiem z radzieckim rodowodem zwanym dla niepoznaki marszałkiem powołanym przez ruskiego człowieka putina w Warszawie von der gnuska które Kreml nazywa swoim człowiekiem w Warszawie?
Sam głąbie pchasz się na afisz -nie potrafisz przeżyć jednego dnia żeby się nie skundlić -wszedzie pełno tych twoich bredni-ludzie samotni szukają poklasku prawda towarzyszu polexit?
Mirek, jak ty mnie tera zaimponowałeś - zestawiłeś wiekowo Grażynę z aktem lokacyjnym. Żaden zafajdany Krzyżak by na to nie wpadł Zarówno Grażyna jak i akt lokacyjny trzymają się dobrze. Grażyna dobrze płatnych fuch samorządowych. Ale się trzyma. Ten akt lokacyjny wygląda na muzealną podróbę, no ale czymś Miruś musiałeś błysnąć, bo przecie "powierzenie" się skończy i trzeba zasłużyć na nowe. No , ale Grażyna z aktem erekcyjnym???? nawet biskup się temu dziwił.