3 maja w Elblągu upływa pod znakiem obchodów patriotycznych. Świętowanie rozpoczęła msza św. w intencji Ojczyzny. Zobacz galerię zdjęć z katedry św. Mikołaja.
Święto Konstytucji 3 Maja, upamiętniające uchwalenie w 1791 roku pierwszej w Europie i drugiej na świecie spisanej konstytucji, to jedno z najważniejszych świąt państwowych w Polsce.
W Elblągu obchody 3 Maja mają charakter patriotyczny i uroczysty. O godz. 11:30 w katedrze św. Mikołaja odprawiona została msza św. w intencji Ojczyzny. To jeden z punktów Elbląskiej Majówki oraz lokalnych obchodów święta narodowego.










































A czerepak był? Bo jak go nie było, to wszystko trzeba jeszcze raz powtórzyć. Z foto relacji widzę tylko lica i dupy duchownych którzy akutat Konstytucję 3-go Maqja i wszystkie następne mieli tam czym wypinają się na skromnie reprezentowany lud. Tylko czerepak "patriotą " godnym jest. Czy ktoś z tam obecnych wie co zawierała tamta Konstytucja?
Biskupi w konfederacji targowickiej (1792) odegrali kluczową rolę w legitymizowaniu zdrady narodowej, działając przeciwko Konstytucji 3 Maja z poparciem Rosji. Najbardziej zaangażowani hierarchowie, w tym Józef Kossakowski i Ignacy Massalski, wspierali rosyjską interwencję, co zaowocowało symbolicznym potępieniem ich postawy i wyrokami śmierci podczas insurekcji kościuszkowskie
Czy to nie dziwne że Wojsko Polskie uczestnicy w obrzędach organizacji która doprowadziła do rozbiorów
To skandal że Wojsko Polskie służy ludziom którzy krzywdzą tysiące polskich dzieci. Wstyd
Jakoś patrzysz tylko na jedną stronę. Byli biskupi zdrajcy ale i byli biskupi Patrioci. Podobnie jak jest teraz z rysiami itp. ale i są też duchowni Patrioci. Historia lubi się powtarzać. Więc nie generalizuj i pisz uczciwie.
Arc . Napisz jeszcze że Niemcy i Rosjanie wczasi II wojny to też byli fajni patrioci
Arc - towarzysz pomylony znowu nadaje! Tak, biskupi zawsze byli "patriotami". Własnego koryta. Z czasów upadku IRP, niejaki prymas Poniatowski, brat króla , gdy się zorientował że lud Warszawy ma do niego pytania o zdradę, to otruł się wg wyznawanej zasady "nie zabijaj". Wielokrotny hipokryta. kossakowski , gdy go lud wlół na szafot za zdradę, to tak się sfajdał w gacie, że śmierdziało pół miasta.To są wybitni "patrioci" ode których smród patriotyzmu przebija zapach skunksa. Podobnie w Kamieniu Podolskim, potopie szwedzkim, donosicielstwie spowiedników w komunie, mafii sutannowej wokół JPII. Pasikonik z Krakowa, już emeryt , ale dalej puszcza smród czując bezkarność. Bez wstydu, dekalogu, moralności.
Jeny co za stek pomówień i jadu. Powiem tylko krótko (bo na takie pomówienia szkoda klawiatury) - wokół JPII była taka mafia, że agenci komuszych służb zakładali nawet habity i święcenia, na tyle mocne, że byli nawet bardzo blisko JP II w Watykanie. Potem jeden z takich agentów został ambasadorem RP w Moskwie za czasów pierwszych rządów tuska. Z innej beczki np. jednym z głównych przywódców Konfederacji Barskiej (walczących z moskalami i zdrajcami poniatowskimi) był Ks. Marek. Mógłbym tak mnóstwo przykładów ale po co - są książki.
Wiesz ze następca bestii mówił oficjalnie że bestia tuszował
Kto, o kim i co? Skoro było niby oficjalnie to nie musisz ukrywać się za pomówieniami i możesz podać źródło swoich pomówień.