Piątek, 25.09.2026, Imieniny: Aurelia, Wladyslaw, Kamil
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii SPOŁECZNE

Umowy o dzieło. Jeden dzień pracy i po wszystkim

24.09.2026, 11:30:00 Rozmiar tekstu: A A A
Umowy o dzieło. Jeden dzień pracy i po wszystkim

Zawierane najczęściej tylko na jeden dzień. Ponad 61 proc. umów o dzieło podpisanych w pierwszym półroczu 2026 roku trwało maksymalnie 9 dni. ZUS sprawdził, kto w Polsce najczęściej pracuje na „dzieło”. Liczby pokazują też, jak bardzo różni się sytuacja w poszczególnych regionach. Umowa podpisana rano, dzieło wykonane i… następnego dnia sprawa jest zamknięta. Tak wygląda spora część umów o dzieło w Polsce.

 

 


W pierwszym półroczu 2026 roku do ZUS zgłoszono 609,3 tys. umów o dzieło. Dotyczyły one 203,7 tys. wykonawców. To nieco więcej niż rok wcześniej - w pierwszym półroczu 2025 roku było ich 201,9 tys. Co ciekawe, papierowe formularze są już zdecydowanie w odwrocie. Aż 93 proc. zgłoszeń trafiło do ZUS elektronicznie.

 

 

 

„Dzieło” na jeden dzień

Największa ciekawostka kryje się jednak w czasie trwania umów gdyż 27,88 proc. wszystkich zgłoszonych umów trwało dokładnie jeden dzień. A jeśli spojrzeć szerzej - ponad 61 proc. umów nie trwało dłużej niż 9 dni

– mówi Anna Grabowska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS na Warmii i Mazurach.

 

 


Średnia długość wszystkich umów jest znacznie dłuższa i wynosi 39 dni, ale statystyka wyraźnie pokazuje, że umowy o dzieło często służą do realizacji krótkich, konkretnych zadań. I najczęściej o to w takiej umowie chodzi.
Nie „praca od 8 do 16”, tylko konkretny efekt
Umowa o dzieło nie jest po prostu krótką umową o pracę. Jej istotą jest wykonanie konkretnego dzieła, czyli określonego rezultatu. Może to być np. projekt, tekst, fotografia, grafika, opracowanie czy określony program lub jego element. Liczy się przede wszystkim to, co ma powstać w wyniku wykonania umowy.
- Dlatego sama nazwa dokumentu nie wystarczy. Jeżeli strony nazwą umowę „umową o dzieło”, ale w praktyce chodzi o wykonywanie określonych czynności bez konkretnego rezultatu, może się okazać, że została ona niewłaściwie zakwalifikowana – wyjaśnia Anna Grabowska.

 

 


Najważniejsze: nie ma składek ZUS
I tu dochodzimy do kwestii, która dla wykonawcy może mieć znacznie większe znaczenie niż krótki termin realizacji. Co do zasady od umowy o dzieło nie opłaca się składek na ubezpieczenia społeczne ani składki zdrowotnej. Brzmi dobrze? Mniej potrąceń z wynagrodzenia oznacza przecież więcej pieniędzy „na rękę”. Ale jest druga strona medalu.
 

 

 

Jeżeli ktoś wykonuje wyłącznie umowy o dzieło, z samego tego tytułu nie ma ubezpieczenia zdrowotnego ani ubezpieczeń społecznych. Nie odkłada również składek emerytalnych i rentowych z tej umowy. To oznacza, że wynagrodzenie z umowy o dzieło nie zwiększa kapitału emerytalnego w ZUS

– wyjaśnia rzeczniczka.

 

 


Dostajesz więcej teraz, ale co z przyszłością?
Osoba, która ma jednocześnie inne zatrudnienie lub inny tytuł do ubezpieczenia, może mieć zapewnioną ochronę ubezpieczeniową z tego drugiego źródła. Inaczej wygląda sytuacja kogoś, kto utrzymuje się wyłącznie z umów o dzieło.
Brak składek oznacza bowiem nie tylko brak potrącenia części wynagrodzenia. Oznacza również brak budowania uprawnień emerytalnych i brak ubezpieczenia społecznego z tej konkretnej umowy np. brak zasiłku macierzyńskiego dla kobiety, która urodzi dziecko lub chorobowego, gdy ktoś zachoruje. Dlatego przed podpisaniem „dzieła” warto policzyć nie tylko pieniądze, które dostaniemy, ale także pomyśleć o konsekwencjach i czy to się naprawdę opłaca.

 

 

 

Mazowsze bije rekord
Umowy o dzieło są najpopularniejsze na Mazowszu. Na 10 tys. płatników składek zgłoszono tam ponad 6,1 tys. umów o dzieło. To prawie dziewięć razy więcej niż w województwie warmińsko-mazurskim, które znalazło się na drugim końcu zestawienia. Umowy o działo są najczęściej podpisywane z osobami w wieku 30-39 lat.

 

 

 

To nie przypadek, że umowy o dzieło często pojawiają się w branżach kreatywnych, technologicznych i specjalistycznych. To właśnie tutaj stosunkowo często można wskazać konkretny efekt pracy - projekt, tekst, zdjęcie, opracowanie, program czy inne dzieło.

 

 

 

Informatycy, specjaliści i ludzie kultury
Ponad połowa wykonawców umów o dzieło działała w trzech sektorach:
•    informacja i komunikacja - 22,7 proc.
•    działalność profesjonalna, naukowa i techniczna - 17,7 proc.
•    kultura, rozrywka i rekreacja - 14,8 proc.

 

 

 

Coraz więcej cudzoziemców
Umowy o dzieło wykonują również cudzoziemcy. W pierwszym półroczu 2026 roku stanowili oni 6,68 proc. wszystkich wykonawców. Najwięcej było obywateli Ukrainy i Białorusi - razem stanowili około trzy czwarte cudzoziemców wykonujących zgłoszone umowy. W rejestrze ZUS pojawiali się jednak także obywatele m.in. Jamajki, Botswany i Kenii.

 

 

 


Od pięciu lat działa w ZUS rejestr umów o dzieło. Pracodawca lub zamawiający w określonych przypadkach musi poinformować Zakład o zawarciu takiej umowy, wykorzystując formularz RUD. Zgłoszenie umowy nie oznacza jednak, że od każdej takiej umowy trzeba zapłacić składki. Formularz RUD służy przede wszystkim przekazaniu ZUS informacji o zawarciu umowy. To pokazuje, jak często ta forma współpracy służy do realizacji krótkich, konkretnych zadań. Umowa o dzieło może być wygodnym sposobem rozliczenia konkretnego rezultatu. Ale warto wiedzieć, co się z nią wiąże. Przed podpisaniem warto sprawdzić czy z innego tytułu mamy ubezpieczenie zdrowotne, i inne źródło składek emerytalnych i rentowych. Bo w przypadku umowy o dzieło zasada jest prosta: mniej składek dzisiaj oznacza również mniej zabezpieczenia ubezpieczeniowego z tej umowy. A zanim podpiszemy dokument, dobrze wiedzieć nie tylko, ile dostaniemy na konto, ale również czego ta umowa nam nie daje.

 

 


Co trzeba wiedzieć o umowie o dzieło
Umowa o dzieło służy wykonaniu określonego dzieła, czyli uzgodnionego rezultatu. Może nim być np. projekt graficzny, tekst, fotografia, opracowanie czy program komputerowy. Sama nazwa umowy nie przesądza jednak o jej charakterze - ważne jest to, czego faktycznie dotyczy.
Z reguły nie ma składek ZUS
Od umowy o dzieło co do zasady nie opłaca się składek na ubezpieczenia społeczne ani zdrowotne. Oznacza to, że wykonawca nie jest z tej umowy objęty ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym, chorobowym czy wypadkowym.
Brak składek ma swoją cenę
Wynagrodzenie z umowy o dzieło nie powiększa konta emerytalnego w ZUS. Sama umowa nie daje też prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Dlatego osoba, która utrzymuje się wyłącznie z umów o dzieło, powinna sprawdzić, czy ma ubezpieczenie z innego tytułu.
Umowę trzeba zgłosić do ZUS
W określonych przypadkach zamawiający musi poinformować ZUS o zawarciu umowy o dzieło, składając formularz RUD. Samo zgłoszenie nie oznacza jednak obowiązku opłacania składek.

 

 


Umowa o dzieło może trwać jeden dzień, kilka dni albo kilka tygodni. W pierwszym półroczu 2026 r. aż 27,88 proc. zgłoszonych umów trwało jeden dzień, a ponad 61 proc. nie dłużej niż 9 dni. Liczy się nie długość umowy, ale wykonanie uzgodnionego dzieła.
- W porównaniu z I półroczem 2025 r. liczba wykonawców umów o dzieło wzrosła z 201,9 tys. do 203,7 tys. osób. W pierwszych sześciu miesiącach tego roku do ZUS przekazano 519,6 tys. formularzy RUD, na których zgłoszono 609,3 tys. umów o dzieło. Osobiste składanie dokumentów przy okienku w oddziale ZUS to dziś niezwykła rzadkość. Niemal 93 proc. formularzy wpłynęło elektronicznie- mówi Grabowska.

 

 

 

Anna Grabowska
Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS
województwa warmińsko-mazurskiego
 

Oceń tekst:

Ocen: 0

%0 %0


Komentarze do artykułu (0)

Dodaj nowy komentarz

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Agencja Reklamowa Gabo - powierzchnie wielkoformatowe
Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2026 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.


1.0003159046173