Jest w 3 klasie liceum a już zdał maturę. Antoni Dragun z II Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu , który w 2 i 3 klasie został laureatem 2 Olimpiad Przedmiotowych i dzięki temu ma już w 3 klasie zaliczone 4 egzaminy maturalne . Jeden z wiedzy o społeczeństwie oraz 3 z języka polskiego: egzamin rozszerzony, podstawowy i ustny.
- W 2025 roku zostałem laureatem Ogólnopolskiej Olimpiady Wiedzy o Polsce i Świecie Współczesnym, co dało mi 100% na maturze z wos-u i indeks na prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Co było moim celem. W tym roku szkolnym zostałem laureatem Olimpiady Literatury i Języka Polskiego. Ta olimpiada ma charakter wieloetapowy i składa się zarówno z części pisemnej, jak i ustnej, co wymaga od uczestników wszechstronnych umiejętności –analizy tekstów lirycznych , świetnej znajomości gramatyki, tworzenia własnych wypowiedzi pisemnych i ustnych - opowiada 17 letni Antoni Dragun.
Nastolatek jest uczniem klasy 3 o profilu humanistycznym II Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Dwujęzycznymi w Elblągu. W tym roku został laureatem Olimpiady Literatury i Języka Polskiego i zajął 13 miejsce w kraju. W tym roku szkolnym uczestniczyło w niej ponad 2600 osób.
- Bardzo szybko było widać, że Antoni wyróżnia się i ma wyjątkowe uzdolnienia humanistyczne. Zawsze na lekcjach był bardzo aktywny, świetnie pisał. W związku z tym miała już „na niego oko" od pierwszej klasy a w trzeciej zrealizowaliśmy nasz plan - udział w olimpiadzie. Antoni jest gigantem i zrobił wspaniały wynik i jest laureatem, co jest naprawdę niezwykłym osiągnięciem – zachwyca się polonistka i jednocześnie wychowawczyni Antka – Anna Piwowarska z II LO.
Udział w olimpiadach to niejako pasja licealisty.
- Przede wszystkim jeśli chodzi o takie zmagania olimpijskie to zawsze w tym kierunku dążę. Do rywalizowania sememu z sobą, jednak w przypadku obu olimpiad to też była inspiracja nauczycieli – dodaje Antoni Dragun. Olimpijczyk mimo młodego wieku żywo interesuje się bieżącą polityką. Chodzi na spotkania z politykami i zadaje pytania.
- Biorę udział w spotkaniach z politykami, jednak coraz bardziej mam wrażenie, że udział w tych spotkaniach mija się z rzeczywistym celem, jakim powinna być rozmowa, dyskusja, zadawanie pytań. Te spotkania coraz częściej przyjmują charakter wcześniej przygotowanych spotkań, na których politycy starają się wygłosić ten przekaz, który już przygotowali. Nie są nastawieni na rozmowę - kończy licealista.
Antoni Dragun kończy trzecią klasę, kto wie czy w ostatnim roku nauki nie zawalczy w kolejnej olimpiadzie przedmiotowej, by uzyskać zwolnienia z matury z innych przedmiotów egzaminu dojrzałości . Na razie ma pewne miejsce na wydziale prawa Uniwersytetu Warszawskiego.
Zespół prasowy II LO w Elblągu













Gratuluję chłopaku! Ja się nie potrafiłam tak przykładać do nauki.
Gratuluje matury ale nie gratuluje wyboru studiów. Jeśli jest lewakiem to trafi wśród swoich ale jeśli jest normalny to będzie się tam męczył albo wypiorą mu mózg. Więc jeśli jesteś normalny, to przemyśl tą decyzję, jeszcze masz czas.
~do głupawego Arca - na kierunku prawa trafi na oszołomów typu ziobryści, Śliwka, Szczucki. Ma doskonałe lokalne wzorce, a do tego Przydacz, Jabłoński, Bogucki - tytani intelektu, kultury, empatii. Nawet Mentzen nie jest prawnikiem . Prawo nie dla lewaków, a jeśli to nie demonstrują pogardy dla zwykłych ludzi tak jak czynią np. ci wymienieni. Zobacz jak drą ryja w sejmie razem z Wójcikiem i Czarnkiem. Szkoda Antka na prawie, bo raczej prawo zawsze wybierali mierni kujoni.
Arc, największy kretyn na żulawach
lewackie pajace - dzięki serio (nie musieliście ale dzięki :) szkoda tylko, że wg was tylko na żuławach, musze się chyba bardziej postarać o wasze "względy" :)
Arc, ty nie jesteś głupi - kretynizm, to choroba. Twoje kilkuletnie "objawienia" zastąpią dokumentację medyczną.
Ogromny szacunek dla ucznia i rodzicow.
A co na to Iwona i naczelna "polonistka"???
Nie ma znaczenia czy nauczyciel pomógł laureatowi, bo i tak dostaje (nauczyciel) solidną gratyfikację finansową za to, że uczeń jest z jego klasy. Oczywiście z dumą przyjmuje tą kasę jako "mi się to po prostu należy". Najczęściej uczeń sam pracuje albo korzysta z rodzicielskich korków. Kasuje dumny nauczyciel "nie chwaląc się, jam to uczynił.
Myślę, że Ania bardzo się poświęciła "przygotowując" laureata.