Radni Prawa i Sprawiedliwości zwołali dziś (5.10.) konferencję prasową, by ponownie poruszyć temat współpracy Elbląga z Tarnopolem. - Jestem ciekaw, czy władze naszego miasta nadal by utrzymywały współpracę z Mer, gdyby powstała tam ulica Hitler Strasse lub Goebbels Strasse. To są mniej więcej tego samego pokroju politycy – stwierdził radny Rafał Traks.
Relacje Elbląga z Tarnopolem są zamrożone od 2021 roku, ponieważ stadion w Tarnopolu został nazwany imieniem Romana Szuchewycza - ukraińskiego nacjonalisty, dowódcy UPA, w czasie, gdy formacja ta dokonywała masowych mordów na Polakach. Jednak do tej pory nie doszło do zerwania współpracy między miastami.
W 2024 roku radni odrzucili petycję mieszkańców dotyczącą zakończenia współpracy z Tarnopolem. Temat powracał jednak podczas kolejnych posiedzeń Rady Miejskiej.
W tej sprawie zwołano w piątek (2.10.) nadzwyczajną sesję Rady Miasta. Posiedzenie potrwało zaledwie kilkanaście minut, ponieważ przewodnicząca RM Grażyna Kluge zarządziła przerwę do... 22 października. Powodem miały być konsultacje społeczne, które obecnie trwają.
Skoro zwróciliśmy się do mieszkańców z takimi pytaniami, to nie możemy zlekceważyć ich głosu. Konsultacje trwają do 16 października, dodając czas konieczny na ich podsumowanie, bo ankiety mogą być składane nie tylko elektronicznie, ale także w formie papierowej, proponuję przegłosowanie wniosku i przerwę w obradach do dnia 22 października do godziny 15
– stwierdziła podczas sesji Grażyna Kluge.
Dziś radni PiS zwołali konferencje prasową. - W ankiecie nie ma nic o tym, dlaczego taka inicjatywa powstała – zaznaczył Rafał Traks.
W tym roku były już 3-4 inicjatywy ze strony władz Tarnopola godzące w nasze dobre imię, w imię Polaków. Imprezy upamiętniające banderoców – nie możemy na to pozwolić. W związku z tym, że miasto wyszło z inicjatywą przeprowadzenia konsultacji, my będziemy je wspierać i zachęcać mieszkańców, by brali w tym udział
– dodał Rafał Traks.
Trudno traktować poważnie sytuację, gdy w odpowiedzi na interpelacje Mer Tarnopola odpowiada, że przecież Ukraina ma pełne prawo honorować swoich bohaterów i nie powinniśmy im tej możliwości zabierać. Widzimy, że ta współpraca nie funkcjonuje
– mówił radny Michał Rutkowski.
















